Forum dyskusyjne

Nie mogę sobie poradzić sama...

Autor: Gosiak50   Data: 2018-03-03, 18:12:09               

Zalogowałam się,nie przypuszczając,że kiedyś będę szukała pomocy osób postronnych.
Streszczę w skrócie mój problem,mam syna 27 lat.Spotykał się z dziewczyną od 7 lat,2 lata temu kupił mieszkanie ,rozpoczął pracę w dobrej firmie i zamieszkali razem.On krok po kroku dorabiającsobie od 17 lat i zaczynając od promocji robił karierę,ona dusza artystyczna,fajna miła dziewczyna.Ma kochających rodziców.
Jego kariera nabierała tempa od 2 lat,mieszkali razem i zawsze głośno twierdził,że nie chce teraz mieć dzieci,mają na to czas,zabezpieczala się biorąc tabletki.
Rok temu poznał w firmie dziewczynę,siłownia ,dbanie o siebie itd...mając 18 lat szybko dorósł i praca ,studia a dopiero teraz kolejna dziewczyna.Rozstal sie z partnerką i z czasem z tą ,,drugą,,.
Mięli z sobą kontakt z byłą dziewczyną,wpadala do niego robiąć obiad itd..miała klucz. z czasem pozwolił jej się wprowadzić ponownie,twierdził ,że nie miał serca jej powiedzieć i tak nie będziemy razem.po paru miesiącach i kolejnej kłótni ,ona podaje usg -ciążą.Z opowieści obojga wiem,ze próbował pogodzićsię z sytuacją ,ąz w końcu zauwazylam ,ze schudł,uciekal z domu w pracę ,siłownię byle nie wracać do mieszkania i kolejnej awantury.W końcu zdobył się na rozmowę i powiedział,że nie mogą być razem ale ze dzieckiem sie zajmie zawsze ,mimo jak twierdzi ,że 2mce se sobą nie współzyli.Mam bardzo mieszkane odczucia ,moja 1 reakcja ,,synu jak możesz zostawić dziewczynę w ciąży,,.Nie mogłam sie z tym pogodzić.On jest rozdarty twierdzi,że ona przy mnie jest grzeczna a tylko zostaną sami ,zaczyna sie jazda zazdrości i tekstów,,nie zachowujesz się jak mężczyzna.Nie wiem ,czy mu radzić by sorzedal swoje mieszkanie i kupił 2 mniejsze ,czy ona powinna dalej mieszkać w pokoju w mieszkaniu rodziców i ona ma placić tylko alimenty.Nie wiem,nie wiem nawet gdzie szukać pomocy.Doradzcie proszę .Nie chcę patrzeć by ją krzywdził a jednocześnie to moje dziecko,zawsze mogę na niego liczyć,dobre mamy relacje ,chcę by był szczęśliwy. Bez niej lub z nią,byle był.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku