Forum dyskusyjne

RE: To jest

Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 17:47:35               

Nullo. Nie znam Cię i w zasadzie nie chce mi się Ci pomagać bo nie czuję takiej potrzeby. Tyle co przeczytałam to wyłania mi się obraz małego chłopca który obraża się na świat, że świat jest inny niż by chciał. Sorry.
Masz jakiś problem z kimś i swój gniew wyprojektowałeś na Fatum. Ona uosabia kogoś kto był/jest w twoim życiu (może matka-nie wiem).
Potrzebujesz prawdziwej pomocy -chyba, że wolisz latami wylewać się na Forum i złościć, że Ci ludzie nie tak pomagają.
Bez sensu-chyba się ze mną zgodzisz.
Polecam psychoterapię. Naprawdę.
Tu nie ten kaliber wsparcia.Jak naprawdę chcesz wyjść z marazmu w którym tkwisz to sięgnij po odpowiednią pomoc.
Nie jestem Ci wrogiem. Ale po ludzku szkoda mi się zrobiło Fatum. Bo jest jaka jest.I straszne to było ocenianie jej jako matki czy żony. Hallo. Co Ty o tym wiesz.
Ale przypomniałam sobie, ze mechanizm projekcji (obronny) istnieje jako ochrona przed czymś co Cię dotknęło.
Zajmij się sobą jak chcesz stać się kimś kto lepiej sobie radzi z emocjami.
Pozdrawiam

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku