Forum dyskusyjne

Sortuj:     Pokaż same tytuły wpisów w wątku
  • To jest "fatum dyskusyjne", a nie forum

    Autor: nullo   Data: 2018-02-13, 15:59:41               Odpowiedz

    Zaczęło się dawno temu od tego, że się tutaj zarejestrowałem. Spotkałem się początkowo z chłodnym przyjęciem ze strony fatum. Później było w miarę normalnie, ale od kiedy chciała ode mnie wyciągnąć co za blog wypisuję i do jakiej parafii chodzę, przez co wiedziałaby mniej więcej gdzie mieszkam, bo naiwnie liczyła na to, że ja jej w pełni zaufam. Odmówiłem podania tych informacji z takiego powodu, że jestem tu na forum dla siebie, a nie żeby szukać kompana do rozmów, przyjaciół czy w ogóle miłości, przez co miałem bardzo ograniczone zaufanie w stosunku do każdej osoby bez żadnego wyjątku. I właściwie od tamtego momentu, kiedy odmówiłem fatum podania takich informacji, do dnia obecnego fatum uprawia nagonkę na moją osobę. I tak się dzieje w zasadzie nieustannie.

    A teraz do fatum: dla mnie jesteś nikim innym, jak tylko hejterem. I powiem ci, że na twoim miejscu nie byłbym w stanie spojrzeć twoim dzieciom i swojemu mężowi w twarz za to, co sobą reprezentujesz, a dla mnie reprezentujesz bruk. Nie chciałbym się związać z taką kobietą jak ty. Nie chciałbym się z tobą nawet przyjaźnić, kolegować czy cię w ogóle znać, bo jesteś niemniej toksyczna niż pewna znienawidzona przeze mnie osoba. Jesteś złym człowiekiem i takim dla mnie pozostaniesz aż do swojej śmierci. Tak jak pewien człowiek reprezentujesz bardzo wiele rzeczy czego w kobietach szczerze nienawidzę. Poza tym z twoich wypowiedzi w stosunku do mnie wynika, że jesteś toksyczną matką i żoną - sama wmawiasz mi chorobę (której z jakiegoś powodu nie nazwiesz, a jak powiesz że ja wiem to dla mnie to jest odwracanie kota ogonem, ponieważ wolałbym od ciebie się to dowiedzieć, no chyba, że tak jak większość kobiet byś napisała, bym się domyślał) oraz to, że człowiek chory to człowiek skazany na odrzucenie ze strony reszty społeczeństwa - skoro tak to aż się boję pomyśleć co twoje dzieci i mąż muszą przeżywać razem z tobą jeśli się chociażby przeziębią. I tak - jestem świadomy swoich słów i wchodzę w tematy twojej rodziny, ale ty chciałaś wejść w moje tematy prywatne i nie kłam nam tutaj, że jest inaczej. To co odwalasz to jest czyste polactwo. Jesteś chrześcijanką/katoliczką? Chyba wyznawczynią kościoła toruńskiego, który mówi ci jak żyć i kogo wykluczać. A jeżeli jest Bóg to moim zdaniem ten Bóg pomaga tylko samym złym osobom, bo oprócz znanego mi przypadku tobie ułatwia życie pomimo tego, że jesteś złym człowiekiem.

    Jeśli dalej będziesz w cyniczny sposób mi odpowiadać to oficjalnie nie zawaham się do napisania do administracji w twojej sprawie. To już trwa blisko 3 lata, a ja mam dość tej farsy, którą mi tutaj serwujesz. Ale hejterzy mają wspólny mianownik - uciszyć oponentów poprzez ośmieszenie ich i wmówienie całej reszty społeczeństwa, że to co hejterzy mówią to czysta prawda. To ty tak robisz. To ty fatum jesteś hejterką, złym człowiekiem. A może dlatego, że dzisiaj napisałem tak a nie inaczej do lukassa sprawiło, że znowu robisz swoje i dalej wmawiasz mi chorobę, o której nie powiesz, bo tak podpowiada ci kobieca intuicja czy cokolwiek co masz w tej swojej starczej głowie. A potem dziwisz się, dlaczego młodzież jest niechętna starszym osobom jak ty. A szacunku nie daje się osobom ze względu na taki a nie inny wiek, bo gdyby tak było to gdyby Hitler miał grób to wszyscy tłumem by się zgromadzali nad jego grobem.

    Tak jak pisałem fatum - dla mnie jesteś złym człowiekiem i pozostaniesz nim do końca swoich dni. A swoją drogą - jak ci się tak nudzi na forum i odkopujesz tematy z kilku lat naiwnie myśląc, że autor wątku ci odpisze, to po co ci być na forum? Aaaaa, zapomniałem, że jesteś płatną hejterką, a każdy wpis to ileś tam groszy/złotych - na tym polega twoja robota. Tak jak pisałem - gdybym był tobą to nie byłbym w stanie spojrzeć w oczy ani twoim dzieciom, ani twojemu mężowi, ani w ogóle w lustrze. Dla mnie reprezentujesz bardzo dużo rzeczy, których nienawidzę w ludziach i w ogóle w kobietach. Jesteś bardzo nudnym człowiekiem, a czytasz książki nie po to, by się uczyć, tylko się lansować. Poza tym, że jakimś niewydarzonym cudem i przy pomocy Boga masz o wiele lepsze życie prywatne niż ja nie jestem od ciebie w niczym gorszy. A ty nie będziesz i nie masz prawa mówić mi o moich finansach, ponieważ NIE MAM OBOWIĄZKU SPOWIADAĆ CI SIĘ Z CAŁEGO ŻYCIA JAK LECI, PONIEWAŻ DLA MNIE JESTEŚ NIKIM I NIE MASZ PRAWA MNIE OCENIAĆ, BO NIE WNOSISZ NICZEGO DO MOICH WĄTKÓW. A tym bardziej kwestia moich finansów, bo to nie jest istotne. Ale jak jest się częścią prawicowego elektoratu to czego innego mamy się spodziewać po takich osobnikach?

    Znam swoją wartość i znam swoje ograniczenia i nie pozwolę, by ktoś mi wmawiał, że jestem chory, że nie mogę, że mi nie wolno. Może ty fatum najpierw się zbadaj pod kątem fizycznym i psychicznym hejterko? W każdym razie nie masz prawa oceniać i wmawiać mi choroby, których nazwy nie wypowiesz.

    W każdym razie - nie życzę sobie fatum, byś pojawiała się w moich wątkach. I nawet nie waż się robić multikonta, bo od razu wyczuję po wpisach, że to ty. Sama także jesteś powodem, przez który nie ma mnie tak dużo na forum. Nie jesteś szefową tego forum, że będziesz decydować o tym kto może tu być, a kto nie. Pod tym kątem jesteś nikim dla mnie kobieto.

    I zdałem sobie sprawę, że to forum zamiast mi pomagać, szkodzi. Feelka nawet stanęła po stronie fatum, która reprezentuje dla mnie bruk. To forum stało się synonimiczne z osobą fatum - bo prawie wcale mi nie pomogło. Tylko się denerwuję. Kiedy potrzebuję pomocy, . Nawet w feelce nie mogę znaleźć wsparcia, tylko mi pisze, że "sprawiedliwość jest na tym świecie" wmawiając mi w ten oto sposób, że ja już na miłość nie zasługuję.

    Tyle.



    • RE: To jest

      Autor: Adamos325   Data: 2018-02-13, 16:41:20               Odpowiedz

      Nullo, radykalistą jesteś, albo kochasz albo nienawidzisz - ja nie oceniam ogólnie, generalnie Fatum, nikt nie jest jednoznaczny, ma swoje słabe punkty i mocne - tylko ją punktuję. Przez to Fatum mnie LUBI, a ja lubię ;)
      Ty też powinieneś sobie bardziej zjednywać ludzi, jeśli oczywiście chcesz - bo tak postępując, przez to czujesz się samotny i też cierpisz. Rozumiem Cię - ja też jestem idealistą, ale ideałów nie ma na tym świecie! - albo to zaakceptujemy i poczujemy trochę szczęścia, miłości - albo będziemy nieustannie szukać. Jak Ci błędni rycerze ;) A ten który jest niedoskonały, też może się trochę zmienić - jeśli okażemy mu wyrozumiałość, troskę, i czasami też mocniejsze słowo - bo trochę sobą też musimy być! :)



      • RE: To jest

        Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 17:47:35               Odpowiedz

        Nullo. Nie znam Cię i w zasadzie nie chce mi się Ci pomagać bo nie czuję takiej potrzeby. Tyle co przeczytałam to wyłania mi się obraz małego chłopca który obraża się na świat, że świat jest inny niż by chciał. Sorry.
        Masz jakiś problem z kimś i swój gniew wyprojektowałeś na Fatum. Ona uosabia kogoś kto był/jest w twoim życiu (może matka-nie wiem).
        Potrzebujesz prawdziwej pomocy -chyba, że wolisz latami wylewać się na Forum i złościć, że Ci ludzie nie tak pomagają.
        Bez sensu-chyba się ze mną zgodzisz.
        Polecam psychoterapię. Naprawdę.
        Tu nie ten kaliber wsparcia.Jak naprawdę chcesz wyjść z marazmu w którym tkwisz to sięgnij po odpowiednią pomoc.
        Nie jestem Ci wrogiem. Ale po ludzku szkoda mi się zrobiło Fatum. Bo jest jaka jest.I straszne to było ocenianie jej jako matki czy żony. Hallo. Co Ty o tym wiesz.
        Ale przypomniałam sobie, ze mechanizm projekcji (obronny) istnieje jako ochrona przed czymś co Cię dotknęło.
        Zajmij się sobą jak chcesz stać się kimś kto lepiej sobie radzi z emocjami.
        Pozdrawiam



        • RE: To jest

          Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-13, 17:51:11               Odpowiedz

          Fatum od lat dręczy nullo na tym forum. Najwyraźniej Ty postanowiłaś się dołączyć.



          • RE: To jest

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 18:05:40               Odpowiedz

            Nie dręczę Nullo. Jezeli od lat jest to samo to chyba też o czymś mówi. Mówię, że Nullo ocenił Fatum jako matkę i żonę.
            A to spore przegięcie. Myślę, że Nullo nie jest od tego by oceniać Fatum w tych wymiarach.
            A nienawiść? Chyba trochę za dużo emocji jak na internet.
            Więc może warto sobie pomóc w pracy z emocjami.Skoro od lat jest to samo.Ja nie znam Nullo. I nie zamierzam się nim zajmować- nie wywołał we mnie takiej potrzeby duszy.
            Moze przez to, że jest bardzo agresywny w swoich ocenach. Nieadekwatnych do informacji jakie posiada.
            Tyle chciałam zaznaczyć.



          • RE: To jest

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 18:10:56               Odpowiedz

            Nie zastanawia Cię Siostro stwierdzenie : kocham Cię czy nienawidzę Cię do człowieka którego ktoś nie widział na oczy??? Dla mnie to jakiś kosmos.
            To naprawdę trzeba chyba sporo z kimś przeżyć by wyrażać takie emocje. Ale nie zamierzam ciągnąć swojego stanowiska.
            Po prostu poczułam, że to było bardzo nie fair.Taki zestaw ocen. Ale nie zamierzam już tutaj wypowiadać się na temat Nullo. Niech mu się szczęści.
            Tyle.



          • RE: To jest

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-13, 18:22:41               Odpowiedz

            Kilka lat temu, tak samo jak Ty, impresja vel fatum próbowała wyprostować chorego zagubionego człowieka wg swojego wąskiego postrzegania świata i wysublimowanych norm społecznych. To toksyczna, też chora, a przy okazji cierpiąca na nadmiar czasu kobieta. Wypuszczała go, a gdy napisał cos kontrowersyjnego, reszta forumowiczek rzucała się na niego jak szarańcza. Był ruch na forum, nie było nudy.
            Zrobiła nullo krzywdę swoją "pomocą", czego wyrazem jest ten wątek i jego emocjonalne wypowiedzi.

            A Ty Mirabelle tłumacz mi dalej frazesy. To zawsze bezpieczna strefa komfortu psychicznego, a i lepszym można za friko pobyc chwilę.



          • RE: To jest

            Autor: fatum   Data: 2018-02-13, 18:55:06               Odpowiedz

            SiostrzyczkaDiesel bądź cierpliwa.Płaszczak nullo zaraz do Ciebie napisze.I będziesz mogła wypróbować swoje skuteczne metody "uleczenia" kogoś,kogo teraz tak bronisz.I dzięki Twojej rozmowie z nullo wątek będzie przybierał na wadze.-:)*Chwała sadystom.!!!



          • Siostro

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 18:57:31               Odpowiedz

            Masz pełne prawo do swojego zdania. I je szanuję. Masz prawo czuć to co czujesz i myśleć tak jak myślisz.
            Nie będę Cię poprawiać.
            Ale pamiętaj tylko o jednym: jedno to kogoś nie lubić a drugie to go oceniać na płaszczyźnie bycia matką czy żoną. Uważam, że to spore przegięcie. To jaka jest Fatum w życiu- to jej sprawa.
            Mi krzywdy nie zrobiła i nie wiem czy komuś. Niech się wypowiada każdy za siebie.
            Pozdrawiam.



          • Kobiety

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 19:02:37               Odpowiedz

            Mamy swoje życia. I je budujmy. A po co tracić czas na okładanie się w necie. Naprawdę-wkrótce Walentynki.
            Życzę Wam ciepłych Walentynek. Jak i sobie.
            Pozdrawiam;)



          • RE: Siostro

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-13, 19:28:43               Odpowiedz

            Ja o d-pie, Ty o zupie.

            Napisałam, że pouczanie chorego człowieka o wysublimowanych normach społecznych, to wyłącznie poprawianie sobie samopoczucia za pomocą frazesów. A Ty się nakręcasz w wykładaniu mi frazesów. Nauczycielka z zawodu?



          • RE: Siostro

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 20:26:00               Odpowiedz

            Powiedziałaś: "pouczanie chorego człowieka"
            dokładnie.
            Więc dlatego poleciłam psychoterapię a nie gadanie latami na forum i podkręcanie stanów - typu żal do wszystkich.
            To nie pomaga.
            Więc nie chodzi o pouczanie -ale o to by w stanie żalu nie mówić rzeczy totalnie obraźliwych dla innych.
            Tyle.
            Dobrze, że Ty to powiedziałaś. Bo ja pewnie jestem już wrogiem. A Ty nie. Bo bronisz.I ok.
            To nadal człowiek w stanie choroby.
            A forum to chyba za mało. I może szkodzić.
            Nie jestem nauczycielka. Ale miło, że tak pomyślałaś.
            To komplement;) Wiem nieświadomy;)



          • PS

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 20:26:34               Odpowiedz

            Ja tylko sprzątam;)



          • Madzia

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 20:29:01               Odpowiedz

            Ja nie mam nic do Fatum i jej nie śledzę w internecie.
            Jeżeli wobec Ciebie była niemiła to ok.
            Wobec mnie nie była. Więc nie mam do Fatum nic.
            A jak coś mam do kogoś to raczej nie z internetu. Internet to tylko internet.
            Miłego Magdaleno Dnia Walentego;)



          • RE: Madzia

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-13, 20:50:31               Odpowiedz

            "Jeżeli wobec Ciebie była niemiła to ok."

            Tu nie o mnie chodzi, bo ja mam w ..., nooo powiedzmy w nosie smety Fatum.
            Najbardziej mi szkoda bywalo nowych uzytkownikow, ktorych to Fatum "brala w obroty", bo zanim sie kapli ze to nudzacy sie Troll, to albo uciekali albo zwyczajnie wkur..li.

            Rowniez zycze fajnych Walentynek:))

            Ja kupilam super prezent dla Zbycha!!
            I zeby nie bylo nieporozumienia, przypomnialam ze jutro Walentynki i dodalam zeby sie nie wazyl do domu z pustymi rekami przyjsc;)



        • RE: To jest

          Autor: fatum   Data: 2018-02-13, 18:11:39               Odpowiedz

          Mirabelko dzięki za miłe słowa (fatum jest jaka jest-:)*).Wiesz Mirabelle z płaszczakami nikt nie wygra.Nikt.Ty Mirabelle masz wiedzę i pomagasz moim zdaniem.Osobiście często coś od Ciebie sobie biorę.Pozdrawiam.Nie odczułam w Twoim wpisie Mirabelle żadnego fałszu.Natomiast u SD sam fałsz.Biedna SD.Bradzo biedna.Nawet płaszczak nullo z nią nie pisze.A może teraz nią się zajmie?Komedia.Trzymać wątki chorej osoby.To sadyzm!!!



          • Fatum

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 18:54:26               Odpowiedz

            Jesteś taka jaka jesteś. Mozna Cię lubić. Można Cię szanować i można Cię nie znosić. I ok.
            Ważne by Cię otaczali Ci którzy Cię kochają;))
            A jak Nullo Cię nienawidzi (mocne jak na internet) tylko dlatego, że wyrażasz swoje zdanie...i ocenia dość okrutnie-to chyba nie warto tracić na to energii.

            Ja robię swoje, a ty swoje. Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania, a ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje. Ty to ty, a ja to ja. I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie to wspaniale, jeśli nie, to nic nie można na to poradzić.

            ;)(Modlitwa Gestalt)

            Fatum mam nadzieję, że umiesz sobie z tym poradzić i docenić to co jest do docenienia i nie wchodzić w coś co szkodzi...
            Nie warto.
            Pozdrawiam serdecznie.



          • RE: Fatum Mirabelle

            Autor: fatum   Data: 2018-02-13, 19:12:27               Odpowiedz

            Mi nic nie szkodzi i to drażni ludzi najbardziej.Mirabelle ciągle piszesz o tych Walentynkach to życzę Ci Kobieto takich Walentynek jakich napewno nie będzie miała SD i płaszczak nullo.-*)Pa Moja Droga Mirabelko.Jesteś dobrym Człowiekiem,ale mi dalej już pomagać nie musisz,bo już mi i tak bardzo pomogłaś.Może pomóż nullo?*i SD.*



      • RE: To jest - Adam, czy Ty...

        Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-13, 20:14:31               Odpowiedz

        ....tak na serio?
        Po co te frazesy?
        I co za "mowa trawa"!!

        Fatum roz...przyla wiele watkow, wiele osobom ublizala, wypowiadajac "prawdy obiawione w szklanej kuli!, czyli swoje wymysly i bzdury!

        A Ty, Adamie lejwodo, kochaj ja i ubostwiaj, ale nie mecz innych ta "miloscia";)



        • RE: To jest - Adam, czy Ty...

          Autor: Lotka2018   Data: 2018-02-13, 20:40:17               Odpowiedz

          Adamo , najgorszych, ublizajacych ludziom postów fatum nie znajdziesz zbyt wiele..... Ale nie dlatego, ze ich nie było a dlatego, ze były usuwane przez admina.
          Oceniactwo, niczym nie uzasadnione wyssane z palca, przypisywanie ludziom chorób i zboczen, kpina, jad .... słowem obrzucanie ludzi g..nami to jej styl.
          Nooooo i oczywiście flirtowanie ze wszystkimi (oprócz nullo) mężczyznami na forum. ;))

          Szkoda tylko, ze nullo się tym wszystkim przejmuje.



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-13, 20:43:00               Odpowiedz

            "Szkoda tylko, ze nullo się tym wszystkim przejmuje."

            Lubie to:))

            A tak na marginesie, to nawet w ostatnich postach widac jak Fatum szuka zadymy, noooo albo magi do zupy lub...:))



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-13, 20:50:41               Odpowiedz

            Nullo potrzebuje pomocy. I my mu tutaj chyba nie pomożemy.
            Żal do świata....jest typowy.
            Nie chcę się tu rozwodzić ale znałam kogoś o takim myśleniu. Żyłam z kimś takim.
            Skończyłam na prozacu.
            Ale każdy był zły. On zawsze był tylko ofiarą innych.
            Jakbyście pożyły z kimś kto ma takie myślenie - to byście zrozumiały że wspieranie tego nie jest dobre.
            Ale ja już pożegnałam swojego Nullo i jestem WOLNA!!!!!
            I naprawdę dziękuję że to się skończyło...
            Buziaki,



          • I love you Madziuleczka,Lotka2018.

            Autor: fatum   Data: 2018-02-13, 21:08:50               Odpowiedz

            Chętnie to piszę,bo obie w to nie uwierzycie,ale ładnie zabrzmi innym w uszach.Bardziej Was Obie kocham niż Adasieńko mnie.-:)*Zostawił e-maila co prawda dla mnie,ale nie jestem zaborcza i mówię Wam napiszcie do Adasia.Większy z tego będzie pożytek niż nic nie mówiące mądrego Wasze wpisy.Zwyczajne chachmęcenie jak to pisze sams2.Piszcie z nullo mądralińskie.Pokażcie co mądrego potraficie Obie.Forum Was oceni sprawiedliwie.Chyba.-)*Pozdrawiam i mówię wprost.Jesteście dziwne.



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: Lotka2018   Data: 2018-02-13, 21:20:27               Odpowiedz

            Mirabell, nikt bo tu nullo nie wspiera czy pomaga w sposób jaki masz na mysli, czyli nikt nie stwarza mu ,,komfortu" trwania w chorobie (musialabys poczytać jego wątki ale to dluuuga lektura).
            :)



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: feelka   Data: 2018-02-13, 21:34:44               Odpowiedz

            Mirabelle, Nullo na psychoterapi już był, ale mu się nie podobało.



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-13, 22:33:52               Odpowiedz

            Mirabelle, ciekawe... Normy społeczne wyznajesz wg własnych życiowych doświadczeń.
            Ktoś z pozoru podobny do nullo Ci w zyciu dopiekł, moralizujesz świat wokół determinowanych chorobą wad nullo. Masz pozytywne skojarzenia z kimś z pozoru podobnym do fatum, moralizujesz świat wokół wyimaginowanych zalet fatum.
            Na tej podstawie klecisz zestaw uniwersalnych rad na wszystko. Czy sobie ktoś Twoich rad życzy, czy nie.



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: feelka   Data: 2018-02-13, 22:38:18               Odpowiedz

            Czegoś tu nie rozumiem: Nullo zbudował ten wątek wokół tego że Fatum zarzuca mu chorobę ( a nie powie jaką). Ty go bronisz- ... w każdym wejściu zarzucają mu chorobę, a nie mówiąc jaką?



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: decontraction   Data: 2018-02-13, 22:44:07               Odpowiedz

            "w każdym wejściu zarzucają mu chorobę, a nie mówiąc jaką?"

            Dystans to to chyba nie jest ;)))



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-13, 22:47:00               Odpowiedz

            Bronię?
            Daję mu prawo do wyrażenia emocji, bez zbędnego moralizowania. I prawo do leczenia sie bez udziału stukniętej użytkowniczki forum.



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: decontraction   Data: 2018-02-13, 22:56:36               Odpowiedz

            Jaka choroba takie leczenie ...
            czyli nie wiadomo jakie ;)))



          • Dialog prawdziwych mężczyzn.Super jest............

            Autor: fatum   Data: 2018-02-14, 12:29:40               Odpowiedz

            Lukass:co to jest 14lutego?Adamos325:masz żonę czy dziewczynę?lukass:żonę.....Adamos325:no,to Środa Popielcowa.P.S. lukass i Adamos325 dziękuję,że wzięliście udział w Walentynkach i w Środzie Popielcowej.Kobiety (mądre)docenią Wasz występ.-:)*^*)*Tak mi pokazała "kula"*).



          • Siostro

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-14, 06:36:48               Odpowiedz

            Nie wiem gdzie ja tak moralizuję i udzielam rad.
            Jeżeli poradzenie Nullo by poszedł ma terapię jest nadużyciem to nic mu nie radzę. W zasadzie nie jest to moje życie.
            Odezwałam się tylko dlatego, że są granice ...
            Nie uważam, że zakładanie wątku tylko po to by komuś naubliżać jest ok. Specjalnie.
            Ale masz rację- świat nie zawsze zachowuje się wg tego jak bym chciała. I nie mam już takich oczekiwań.
            Są jednak granice.
            Zastanawiam się jak taka reakcja emocjonalna wyglądałaby w realu...jak w zachowaniu. I czy nie poszłaby za daleko ..
            Mam wyobrazenie, że istnieje takie ryzyko, że będzie z tym spory problem. Ale to nie mój problem na szczęście.



          • RE: Siostro

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-14, 18:04:54               Odpowiedz

            Granice są wtedy, gdy ktoś umie je postawić. Ty nie umiesz. Pozostaje Ci coraz bardziej nerwowe ogłaszanie światu swojej pryncypialności. Super, tylko kogo ona obchodzi?



          • RE: Siostro żmijko zejdź z Mirabelle,bo nie jesteś

            Autor: fatum   Data: 2018-02-14, 19:02:18               Odpowiedz

            godna wiązania jej pięknych butów.Kobieto,czy Ty nie widzisz,że za każdym wpisem dajesz swoje świadectwo złej kondycji psychicznej.Podczepiasz się do Mirabelle,bo ona w swojej dobroci i z litości jeszcze Ciebie czyta.Nikt z Tobą nie chce pisać,ale Ty udajesz,że tego nie widzisz i mówisz,że deszcz pada.I co z tego,że wchodzisz na Forum skoro tylko bobki i jad żmijowaty zostawiasz w spadku.Ty też dostaniesz w spadku to czego dziś nie widzisz.Lekarz okulista wskazany i zaraz potem inni specjaliści.Odczep się od mądrych ludzi.Nie rób sobie siary.Twoje wpisy też nikogo nie obchodzą.Zapamiętasz?Ok.



          • RE: Siostro żmijko zejdź z Mirabelle,bo nie jesteś

            Autor: marconi   Data: 2018-02-14, 19:14:10               Odpowiedz

            Fatum >>> Nie pisz proszę w moim imieniu. Ja cenię SD.



          • RE: Siostro żmijko zejdź z Mirabelle,bo nie jesteś

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-14, 19:33:25               Odpowiedz

            Miło mi marconi :)



          • RE: Siostro żmijko zejdź z Mirabelle,bo nie jesteś

            Autor: fatum   Data: 2018-02-14, 20:43:10               Odpowiedz

            Marconi,a Ty znasz SD?Skąd?Z ławy sejmowej?To dla niej zostałeś na Forum?Super.Będę czytała Ciebie i Twoją wielbicielkę SD.Super.Magda jest poza moim zasięgiem IQ,więc daję jej pomidor.-:)Marconiuszu,Geniuszu pozdrawiam Ciebie i ewentualny Twój "talent" w komunikacji z SD.Dasz sobie radę?Pomocy Magdy nie będziesz potrzebował?Super.



          • RE: Siostro żmijko zejdź z Mirabelle,bo nie jesteś

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-14, 19:23:25               Odpowiedz

            "Twoje wpisy też nikogo nie obchodzą..."

            Pisalam Ci to juz milion razy, nooo ale sie powtorze!
            Powtorze, bo pewnie nie widzialas, bo nie masz okularow ;)
            Fatum, PRZESTAN wypowiadac sie w liczbie mnogiej, bo rzeczniczka forum nie jestes!!
            I na przyklad, moga NIGDY nie bedziesz.

            I wstretne jest to pluralis majestatis!



          • RE: Siostro żmijko zejdź z Mirabelle,bo nie jesteś

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-14, 19:39:00               Odpowiedz

            Magda, szkoda nerwów. Ona się nie zmieni.



          • A może znów ,,pomidor" ...

            Autor: Lotka2018   Data: 2018-02-14, 19:42:08               Odpowiedz

            Pamiętacie ja graliśmy z fatum w ,,pomidora"...?

            Wtedy trochę pomogło....;)



          • RE: A może znów ,,pomidor

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-14, 19:43:47               Odpowiedz

            Nooooooo:))
            No to pomidor - dla Fatum.



          • RE: Siostro

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-15, 12:50:20               Odpowiedz

            No nie wytrzymałam;)
            Ja raz pryncypialna a za chwilę taka co nie umie postawić granic? Logiki brak ;) Jeżeli jestem pryncypialna (miło mi) to umiem stawiać granice.
            Jednak mnie nie znasz Siostro i dlatego rozumiem że ciężko się jednoznacznie wypowiadać.
            Bez urazy. Czytać mnie nie musisz . A Nullo może się wypowiadać i wyrażać a ja ? Robię to samo. Ale nie polewam innych swoją własną niekontrolowaną agresją.
            Ciekawe, że mi zarzucasz co tylko się da nawymyślać. Nie wiem czym Ci zalazłam za skórę. Ale ok.
            Czytać mnie nie musisz. Masz wybór.



          • PS

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-15, 12:59:29               Odpowiedz

            I tak upieram się, że Forum Psychologiczne nie powinno być wiadrem na wywalanie swojej agresji i utwierdzanie kogoś w tym, że ma prawo jest takie sobie. Słabe szczerze mówiąc.
            Wyrażam swoje zdanie Siostro. <mam do tego też prawo>.



          • Mirabelle,ale jesteś wreszcie sobą.Brawo.

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 15:14:42               Odpowiedz

            SD to Kobieta,która nie cierpi mnie i jeśli tylko ktoś mnie lubi to ona robi to co robi.Sama już wiesz.Kiedyś jak ją adorował a.63 była nawet miła.Tak było.Mnie nawet raz coś miłego napisała i cóż przez tą moją dobrą pamięć teraz muszę o tej "dobroci" SD pamiętać.I pamiętam.Czemu jest ta Kobieta taka niemiła to chyba,by musiał się specjalista wypowiedzieć.Ale tak nie będzie,bo SD nigdy by nie korzystała z pomocy psychologicznej.Prędzej wsiądzie na "konia" i popędzi w dal.Oby tam jak najdłużej została.-:)*Takie jest moje zdanie.Pozdrawiam.P.S. nie zapominajmy,że marconi jest fanem SD to może ją "wychowa"?!Oby zdążył.*/



          • RE: Siostro

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-15, 17:54:29               Odpowiedz

            Logika powiadasz?
            Ta nakazuje odróżnić "nerwowe ogłaszanie światu swojej pryncypialności" od "bycia pryncypialnym i umiejętności stawiania granic".

            Oburzona "niekontrolowaną agresją"? Interesujące. Szczególnie z kontekście agresywnych wpisów fatum w tym wątku i nie tylko w tym. No ale ona jest jak marka, więc córcia nie widzi. Dulszczyzna XXI wieku.



          • RE: Siostro

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 18:57:50               Odpowiedz

            Powiedz otwarcie i będziesz kwita SD.Czy Ty ciągle musisz się podczepiać pod fatum.Olej ją/mnie grubym wężem i pisz spokojnie z innymi użytkownikami Forum.W przeciwny wypadku to tylko potwierdzasz tezę,że samodzielnie nie potrafisz zaistnieć/być dłużej na Forum.Serio nie będę pisała tam,gdzie Ty SD wejdziesz.Pisz więc śmiało SD i niech Ci się darzy na tym Forum.Przy okazji swojego,pozytywnego pisania SD na tym Boskim Forum zmyjesz swoje winy i "grzechy".-:)*I ludzie Ciebie pokochają.I to piękne uczucie poniesiesz do Reala (świat rzeczywisty lepszy od wirtualnego,nieprawdaż?)SD.Wiem,że uwielbiasz mnie czytać,ale nic nie ma za darmo.Pisz jak Człowiek i skończ z tą hipokryzją.Plac wolny Ci zostawiam.Teraz Ty "kochasz" Forum.Z całych sił to czyń SD.



          • RE: Siostro

            Autor: Adamos325   Data: 2018-02-15, 21:17:11               Odpowiedz

            "miłość nie chce oceniania, ale przyjmuje bezwarunkowo" - do przemyślenia na dzisiejszy wieczór :)

            Ja ze swojej strony, mogę napisać, jako pierwszy - że taka miłość daje SIŁĘ - nawet do zmiany samego siebie - gdy już wszyscy w nas zwątpili....



          • RE: Siostro

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-15, 21:51:17               Odpowiedz

            ....POMIDOR, nooo ale;))

            Adas, walisz frazesy i patosy, ale mam ochote na male oswiecenie Cebie;)

            Och, ach i olala "miłość nie chce oceniania, ale przyjmuje bezwarunkowo" - super pieknie i wznosnie.
            Ale jak sie to ma do "A swoją drogą - czy miłość potrafi męczyć innych...? Zagadnienie do rozpatrzenia. Może jedynie tylko wtedy kiedy jest zazdrosna?"

            NIJAK:))

            Skoro milosc nie oscenia i jest bezwarunkowa, to jakim cudem moze bywac zazdrosna?

            Chlopie, ogarnij sie i nie wypisuje farmazonow.
            Od wypisywania farmazonow jest Fatum:)))

            Czy, Ty, Adam, czasami maslisz co piszesz, czy tylko krasomowstwo uprawiasz?
            Ot, tak piszesz gornolotne slowa dla sportu?

            Przepraszam ze sie czepiam, ale spamujecie forum, Ty i Fatum.
            Mym zdaniem oczywiscie.



          • RE: Krasomówca i Madziuleczka

            Autor: Adamos325   Data: 2018-02-15, 23:14:26               Odpowiedz

            Madziuleczka - Dziękuję za mądry wpis i oświecenie mnie ;) - i piszę to bez sarkazmu.
            Lubię mądre pisanie, wypowiedzi, z odrobiną humoru - a Ty tak teraz napisałaś, masz u mnie plusa i lubię Cię ;))

            Wiem, że Ty lubisz pisać, bardziej piszesz psychologicznie - a ja Cię lubię przez to czytać, ja piszę trochę inaczej czasami albo za często :), Fatum może też trochę - ale też dobrze że nie są wszyscy jednakowi, nawet porządne są różne punkty widzenia, bogate wypowiedzi (znów patos ;) ) życie byłoby nudne... Przecież jesteś na tym forum już chyba długo, znasz każdego styl pisania - więc możesz, nie musisz nas czytać, ci co Ci zbyt mię odpowiadają - ja np. tak czynię :) Ale może myślisz że przez takie wypowiedzi obniżamy rangę, status tego forum... - a Ty jesteś ambitna i chciałabyś zawsze wysoko? ;)

            Jesteś matematyczno-psychologiczna - a my też czerpiemy z humanizmu (patos? - widzisz, mimochodem nauczyłaś używania przeze mnie patosów ;) - więc dobrze że rozmawiamy... :)

            Widzę że załapałaś mnie za słówko, plus dla Ciebie - masz rację, zauważalna jesteś - nie przywidziałem tego. Złapałem się we własne sidła :) Mógłbym to wyjaśnić, ale byłoby to trochę dłuższe i szersze wyjaśnianie - więc nie będę.

            A dlaczego tak "przyczepiłaś się" do tego słówka "zazdrosna", masz tu jakąś słabość? - ja tylko napisałem tak to mimochodem, wtrąciłem, ogólnie, przyszło mi do głowy jako przykład - a Ty położyłaś temu taki nacisk, i sam się teraz zastanawiam dlaczego? ;)

            Dobra, postawiłaś mnie do pionu - zaczynam się ogarniać ;) Fatum, koniec z naszymi rozmowami - teraz będę prowadził tylko filozoficzne i psychologiczne dysputy z Madziulką - bo... ona takie lubi, a co, trzeba spełniać prośby kobiet, choć od czasu do czasu ;)) Ty Fatum nie potrafisz zadbać o intelektualne potrzeby Madziulki :)) Zresztą, Madziulka w swoim szerokim spojrzeniu filozoficzno-psychologicznym - to czuję, że chciałaby być traktowana jako mężczyzna, a nie jako kobieta - tu nie ma rozróżnienia płci. Tylko my tak nisko mierzymy... ;)), mamy takie niskie potrzeby - które nijak nie można przyrównać do psychologii. To jakieś farmazony - nie wiadomo co to jest? ;) - więc Ciebie też Fatum trzeba postawić do pionu :)

            Sorry, Madziulka - złapałem trochę weny twórczej, a przecież przed chwilą pisałem że Cię lubię - i dalej tak jest! To tylko mały popis mojej wyobraźni i inteligencji - a co, a powiedziałaby Fatum ;))

            Znów zaniżyłem-poniżyłem forum - to boskie forum... - oj dziewczyny, jesteście KOCHANE!! :))

            Jeszcze jedno - Madziulka, przecież ja na tym forum pojawiam się teraz sporadycznie, raz na tydzień, coś tam wtrącę, chyba że ktoś mnie wywoła tak jak Ty teraz ;) - więc jakim sposobem mogę zaniżać jeszcze poziom tego forum... - za bardzo nie rozumiem? - poprzez tylko czytanie, bez wypowiadania się, też s zaniża poziom forum? No wybacz - to chyba jakaś nową ideologię tworzysz :)) Rozumiem Twoje pretensje do Fatum - ale ja jestem całkiem niewinny, no, może odrobinę winny ;) - tak ciut, ciut, na nosku :))

            Krasomówstwo? - nie, ja na tym forum poszerzam trochę swoją wiedzę, różne punkty widzenia i nabieram sił (którą aktualnie swoim szerokim spojrzeniem i humorem najbardziej daje mi Fatum ;) ) - a chyba to mogę? No chyba że Ty chcesz przejąć pałeczkę? :) - ale ostrzegam, leniwy i wymagający jestem, nie wiem czy będziesz potrafiła? ;)

            Twoje zdanie Madziuleczka cenimy, jak najbardziej - ale każdemu wolno czytać, wypowiadać się, nie tylko od razu psychologom i filozofom :), no i musimy też być sobą - z aktorstwem mało miałem jeszcze do czynienia, więc na forum jeszcze tej umiejętności chyba już nie będę się uczył ;)

            Ale Twoją wypowiedź przeczytałem poważnie, rozważyłem - i trochę się dostosuję, jeśli będę mógł, będę brał pod uwagę choć trochę Fatum na tym straci..., no ale ona ma przecież mojego maila, niech skorzysta ;)

            Dziękuję, za rozmowę.



          • RE: Krasomówca i Madziuleczka

            Autor: Adamos325   Data: 2018-02-15, 23:25:49               Odpowiedz

            Z tym złapaniem się we własne sidła - to chodziło mi o tę miłość bezwarunkową, męczącą innych i zazdrosną - słówko dopowiedzenia



          • RE: Krasomówca i Madziuleczka

            Autor: Adamos325   Data: 2018-02-16, 08:00:20               Odpowiedz

            Dzień dobry,
            Ja jeszcze słowo do wczorajszego tematu - bo tak jeszcze pomyślałem, że to forum nie jest przecież tylko dla psychologów - tylko dla wszystkich, którzy chcą/potrzebują porozmawiać, potrzebują rady lub terapii, każdy na swoim poziomie. Jak chodziłem na terapię to moja psycholog nie mówiła mi że obniżam poziom jej zawodu - tylko była dla mnie wyrozumiała..., cokolwiek bym nie mówił.
            To do zastanowienia na dziś... :) Więc chyba całkiem nie zniknę z tego forum, podobnie jak Fatum.



          • RE: Krasomówca i Madziuleczka

            Autor: fatum   Data: 2018-02-16, 11:13:19               Odpowiedz

            Oczywiście Adasieńku,że nie znikniemy z tego Boskiego Forum.-:)*Adasieńku super,że skorzystałeś z mojej rady (Kobiety należy kochać,a niekoniecznie do końca rozumieć).Same Kobiety Siebie nie rozumieją (Madziuleczka "kochana"*),a Ty chciałbyś je zrozumieć?Porażka.Jednak za samo podjęcie tematu (zrozumienie Kobiety)daję Ci dużego,ogromnego plusa.I jako dodatek słodkiego całusa w prawy policzek.Cmok.*A teraz pisz i kochaj Kobiety (tylko te z Boskiego Forum).Pozdrawiam cieplutko.



          • No,no....

            Autor: Lotka2018   Data: 2018-02-16, 12:37:56               Odpowiedz

            Ciekawe co na te słodkie buziaki Twój mąż fatum....

            Czy to już zdrada mentalna....? ;)



          • RE: No,no....

            Autor: fatum   Data: 2018-02-16, 12:47:33               Odpowiedz

            Lotka2018 skąd wiesz,że mam męża?*P.S. polecam Tobie Lotka2018 flirt psychologiczny,którego jestem Wyznawcą.Mąż mnie kocha taką jaką Jestem.Kto Ciebie Lodziu kocha taką jaką jesteś?Napisz.Pomogę Ci i Adam też,bo On zna flirt psychologiczny i go stosuje najlepiej.Nawet o tym nie wiedząc.Ma to we krwi.A swój swojego rozpozna nawet będąc nieświadomym.Miłego dnia.



          • RE: Siostro. Adamos325. Madziuleczka.

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 21:58:10               Odpowiedz

            "Miłość bez akceptacji umiera......".



          • RE: Siostro. Adamos325. Madziuleczka.

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-15, 22:03:22               Odpowiedz

            Jednak POMIDOR!



          • RE: Siostro. Adamos325. Madziuleczka.

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 22:13:13               Odpowiedz

            Jednak sztywność Umysłowa!!!!!!!(7).



          • RE: Siostro. Adamos325. Madziuleczka.

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-15, 22:15:26               Odpowiedz

            POMIDOR



          • RE: Siostro. Adamos325. Madziuleczka.

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 22:17:44               Odpowiedz

            Sztywność umysłowa.-:)*^



          • RE: Siostro

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-15, 22:21:01               Odpowiedz

            Siostro.
            Nie czuję się oburzona Nullo, bo znam gorsze historie-jak my wszyscy. Musiałby się bardziej postarać by wywołać moje oburzenie. Do Administracji Forum nie pisałam w tej sprawie.
            W zasadzie żenuje mnie raczej takie zachowanie i odstręcza.Jak to mawiają: poszedł smród niesmak został. Tyle.
            Nie śledzę Fatum ani Ciebie -więc nie wyrażam zdania na Wasz temat. (Ty mnie chętnie oceniasz- to też dziwne).
            Jeżeli zauważyłabym, że Fatum zakłada wątek by kogoś zmieszać z błotem też bym zareagowała. Bo mi nie chodzi akurat o Nullo-jego też nie śledzę-ale o zasady.
            Ale faktycznie-nie ja je tu ustalam. Tyle.
            Szkoda bo wydawało mi się, że to może być ciekawe miejsce. A wyszło jak wyszło.
            Życie.



          • PS Siostro skłamałam

            Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-15, 22:49:19               Odpowiedz

            Po głębszym namyśle przyznaję, że typ mentalny Nullo kojarzy mi się z pozornie "biedakiem co zawsze mu wiatr w oczy". Tłumi emocje. Nakręca się -w środku powoli gotuje swoim myśleniem i roszczeniami wobec kobiet. Sfrustrowany.
            Czuje gniew. Jak jakąś dorwie to potem ma okazję odreagować tę tłumioną latami złość do kobiet (może do matki) i jest acting out- nagły szał i na fazie duszenie poduszką.
            Przykład z życia.
            To nie o Nullo-jego nie znam-ale mentalnie tacy faceci w przyrodzie występują. Jeden mi znajomy w akcie agresji -4 miesieczne dziecko krzyczało wbrew jego oczekiwaniom i uderzyl je otwartą ręką. To są sytuacje budzące moje oburzenie. Jestem wkurw" jak coś takiego chodzi po wolności.A chodzą, bo kobiety ich chronią.
            Szczerze życzę Nullo by kimś takim nie był/ani się nie stał. By ktoś mu pomógł poradzić sobie ze sobą samym.
            Nienawiść do kobiet pomieszana z poczuciem bycia niechcianym i odrzucanym to jest niezła mieszanka wybuchowa jak dla mnie.
            Nie wnikam. To tylko moje może naprawdę całkowicie bezzasadne wyobrażenia nie mające związku z rzeczywistością i tym kim jest Nullo. Naprawdę mam nadzieję, że tak jest.
            Dobranoc.



        • RE: To jest - Adam, czy Ty...

          Autor: Adamos325   Data: 2018-02-13, 22:14:12               Odpowiedz

          Madziuleczka - a gdzie ja ostatnio napisałem, że kocham Fatum? :) Ona jest trochę zwariowana - i jestem tylko wobec niej wyrozumiały ;)



        • RE: To jest - Adam, czy Ty...

          Autor: Adamos325   Data: 2018-02-13, 22:19:33               Odpowiedz

          A swoją drogą - czy miłość potrafi męczyć innych...? Zagadnienie do rozpatrzenia. Może jedynie tylko wtedy kiedy jest zazdrosna? Wyjaśnij mi to trochę Madziuleczka - chętnie z Tobą to rozstrzygnę :)



          • RE :)

            Autor: Bastiaa   Data: 2018-02-13, 22:27:59               Odpowiedz

            A ja kocham fatusia i co mi zrobicie?
            Dziewczyna jest po terapii i ma ogromny dystans do siebie.
            Troszke do pozazdroszczenia co nie? :)



          • RE: RE :)

            Autor: feelka   Data: 2018-02-13, 22:35:27               Odpowiedz

            Żartujesz. Jeśli widzisz tu dystans.

            (To jest dystans typu: "Nie mam twojego płaszcza i co mi zrobisz". :)



          • RE: RE :)

            Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2018-02-13, 22:35:51               Odpowiedz

            Bastia, dobrze, ze napisałaś o tym dystansie. Przynajmniej wiemy, czego zazdrościć.



          • Bastiaa Ciebie Madziuleczka nie zaczepi mowy nie m

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 09:37:34               Odpowiedz

            ma.Zdaje sobie sprawę,że jesteś lepsza w te klocki.Masz więc święty spokój.Lotka2018 to bardzo zmienny jest człowiek.Nie biorę jej na poważnie.SD to sama wiesz co potrafi.Niewiele.I na dobrą sprawę nie ma sensu o nich myśleć.Psują Forum od dawna.Jak Adam pisze,że nie jest w stanie z nimi rozmawiać.A mogło być tak normalnie i pięknie.Bastiaa też Ciebie cenię.Poszukujesz Boga i robisz to w tak zabawny sposób,że możesz być przykładem na poczucie humoru Boga.Taką Ciebie stworzył to i taką ma.-:)*Szukaj dalej,a znajdziesz na pewno.Wejdź kiedyś do świątyni jako zwyczajna turystka i pół godziny pozostań w ławce i tylko patrz i tylko bądź w ciszy.Wrażenia opiszesz przy okazji.Wiem,że będą szczere i zadziwiające Ciebie i czytającego.Jeszcze słówko o dobrodziejstwie terapii.Tak pomaga,ale mądrym ludziom.Głupi nie zaliczy terapii.Pójdzie jako guuupi i wróci jako guuupi.Terapia jest dla inteligentnych i myślących w kierunku pracy nad sobą i poznania siebie.



          • RE: Bastiaa Ciebie Madziuleczka nie zaczepi mowy nie m

            Autor: fatum   Data: 2018-02-15, 09:49:41               Odpowiedz

            Wiele osób sądzi,że psycholog za nich rozwiąże ich problemy.Ale to tak nie jest.Wtedy taki człowiek zrzuca całą winę na psychoterapeutę i ma spokój.Nic już nie musi robić.Psycholog jest głupi,terapeuta to debil,itd.Epitety zależne od poziomu wypowiadającego epitety.I taki dziwoląg śmie pouczać innych.Paranoja.Buziaki Bastiaa.Miłego dnia.



          • RE: Fatus

            Autor: Bastiaa   Data: 2018-02-19, 22:15:29               Odpowiedz

            tez kiedys chcialam, zeby psycholog za mnie rozwiazal problemy. :)
            Ale to naprawde ciezka praca nad soba.
            Na poczatku nawet jest gorzej niz lepiej, bo konfrontacja ze soba i swoimi slabosciami jest szokujaca. Buzki fatus.



          • RE: Fatus Bastyjka

            Autor: fatum   Data: 2018-02-19, 22:55:39               Odpowiedz

            Wiesz czasem się nam wydaje,że niepodjęte decyzje byłyby słuszne.Bastiaa jak dziś byś popatrzyła na swoje niepodjęte decyzje i czy w ogóle takie miałaś/masz za sobą?Jestem zadowolona z kilku niepodjętych decyzji.To był strzał w dzisiątkę.Pisząc do Ciebie Bastiaa rozmarzyłam się o tym okresie życia.Dał mi dużo.Bardzo dużo.Czekam na Twoje refleksje.Przytulam.



          • RE: Fatus Bastyjka

            Autor: Bastiaa   Data: 2018-02-19, 23:27:53               Odpowiedz

            Zadalas mi bardzo trudne pytanie. :)
            Niepodjęte decyzje? Mam takie za soba, a i pewnie przed soba.
            Zazwyczaj rozwiazuje male problemy/wyzwania, a te duze jakos sie same rozwiazuja.
            Nie wiem dlaczego, ale tak jest.
            Kiedys szukalam Boga, a znalazlam psychologie.
            Jakas iskierka jest i tak nierozerwalna z psychologia.
            Jedno nie wyklucza drugiego.
            Tyle na dzisiaj, bo mi sie oczka kleja. :)



          • RE: Fatus Bastyjka

            Autor: fatum   Data: 2018-02-20, 10:28:30               Odpowiedz

            Bóg Jest Najlepszym Psychologiem.Bastiaa jak będę w świątyni to i o Tobie pomyślę.Gra?A Ty jak będziesz przechodziła obok świątyni to o mnie pomyśl.Jeśli się mentalnie zsynchronizujemy to....)),jak to pięknie napisałaś jakaś iskiereczka nierozerwalnie nas "połączy"-:)*Bosko-psychologicznie.I tak wierzę,że wejdziesz do świątyni czy to jako turystka czy inaczej.Buźka.



          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-14, 19:27:01               Odpowiedz

            "Może jedynie tylko wtedy kiedy jest zazdrosna?"

            Wymysl cos lepszego!
            Przeciez to jest nie calkiem normalne.
            Wiec - nie pogadamy i nie rostrzygniemy.

            Hmmmm....Adasia, wpisy pelne frazesow i patosu, a jak przychodzi co do czego, to prostackie zagrywki.




          • RE: To jest - Adam, czy Ty...

            Autor: Adamos325   Data: 2018-02-15, 00:35:20               Odpowiedz

            Na zaczepki nie reaguję - tylko na merytoryczne albo kulturalne wypowiedzi ;) A za komplementy dziękuję :)



    • RE: To jest

      Autor: chellunia   Data: 2018-02-20, 12:57:19               Odpowiedz

      To forum należy fatum i zrobi wszystko,żeby zarabiało.
      Zrozumiałeś?
      A o prowokatywnym stylu poczytaj w artykułach( strona główna). Na terapii pewnie musiałbyś wyrazić zgodę na ten rodzaj pomocy. Tu a tu fatum ma prywatny poligon,bez cienia odpowiedzialności. Bezkarnie eksperymentuje na ludziach. Także mniej to tam... Dokładnie tam.

      Wszystko jest realizowane zgodnie z przewodnia myślą:)Pracuje pod egida.
      Nie proś admina bo to bez sensu. Mimbla1 skasuje nasze wpisy i raz może fatum ...dla picu.



      • RE: To jest

        Autor: Adamos325   Data: 2018-02-20, 14:06:24               Odpowiedz

        Masz rację Chellunia - ktoś te forum czasami nadmiernie kontroluje, też tak myślę... :)



      • RE: To jest

        Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-20, 14:07:43               Odpowiedz

        "Tu a tu fatum ma prywatny poligon,bez cienia odpowiedzialności"

        Forum raczej nie jest Fatum, ino znalezli ciula glupawego i o zgrozo z nadmiarem czasu:))
        Ale, ze administratorzy pozwalaja na przegiecia ciulowe i na ten poligon bez odpowiedzialnosci, to jest po prostu SMUTNE i podle.



        • RE: To jest

          Autor: chellunia   Data: 2018-02-20, 14:57:30               Odpowiedz

          "Ale, ze administratorzy pozwalaja na przegiecia ciulowe i na ten poligon bez odpowiedzialnosci, to jest po prostu SMUTNE i podle."

          Tu jest istota rzeczy! Ryba gnije od głowy:(