Forum dyskusyjne

RE: Bezogonka

Autor: Amelia55   Data: 2018-04-29, 12:42:16               

Nie, oczywiście że nie oczekuję analizowania mojego komentarza.
Traktuję forum jako Hyde Park, możliwość wypowiedzenia się, czasem ktoś się z nami zgadza, czasem zaprzecza, czasem posmaruje miodem a czasem obrzuci błotem :-)))
Pokolenia mileniaków nie znam dobrze, dwoje moich młodszych dzieci ma zupełnie inaczej umeblowane głowy, ale to chyba raczej dlatego że wychowały się i wyedukowały w innym kraju, niż z racji roku urodzenia. Ale to co piszesz daje nadzieję!
Ja czasem mam gorzki posmak w ustach, bo uważam że moje pokolenie trafiło na bardzo trudny czas, wychowaliśmy się i wykształcili do życia i pracy w zupełnie innych warunkach niż przyszło nam i naszym rodzinom żyć (po 1989 r., a potem po 2004 r.), a kto wie co jeszcze nas czeka na emeryturze. Porównując do życia moich rodziców, to oni mieli stabilizację - gwarancję pracy w wykształconym zawodzie, budowanie kariery stopień po stopniu, w tej samej firmie do emerytury, państwo pomagało w kosztach wychowania dzieci (bardzo tanie świetlice, półkolonie, obozy, zimowiska, kolonie, wszystkie zajęcia sportowe i kulturalne za darmo), a teraz przyzwoite emerytury mają.
Nie chodzi mi o porównanie kiedy było lepiej, bo oczywiście ciesze się bardzo z tych zmian, tylko o fakt, że moje pokolenie "przejściowe" zostało wystawione do wiatru przez zakręty losu.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku