Forum dyskusyjne

RE: marconi..i trzy grosze bez ogonka :)

Autor: bezogonka   Data: 2018-04-28, 12:34:54               

marconi :)
Pisanie dyscyplinuje mnie do zachowania przynajmniej ciągłości korespondencji więc, jeśli czytając mnie masz wrażenie, że czasem odlatuję ;), to spotykając się ze mną realnie, Twoje wrażenia zostałyby tylko wzmocnione. ;):)

Ciekawe jest to, że olej wybierają tylko niektóre osoby..większość akryl czy pastel. Mam swoją koncepcję na ten temat i uważam, że wybierają go osoby cierpliwe albo takie, które do osiągnięcia cierpliwości dążą. :)
Nie wiem czy uczyłeś się malarstwa i nie wiem czego oczekujesz po kursie..ale zapytam czy w ogóle dużo szkicowałeś ? Jeśli nie , to szkicuj, i ucz się pewnych schematów,wprawiaj kreskę,ćwicz światłocień..łączenie barw jest bardzo indywidualne..i nie wiem co chcesz tym malowaniem osiągnąć...czy pozostawić po sobie dzieła wiekopomne?czy tylko wyrazić siebie? Fajnie, że szukasz..sposobów wyrażania...

Właśnie dlatego, że nie mogłam dociec czy istnieje obiektywna rzeczywistość (byłam u progu rozmyślań ,marconi, miałam raptem ok 15 lat) , wybrałam subiektywną rzeczywistość, co do której miałam o wiele mniejsze wątpliwości, nie tylko z własnych doświadczeń ale i przede wszystkim z obserwacji innych(bo spędzałam dużo czasu na tychże jako dziecko..i "notowałam w głowie")

Mówisz, że uciekam od odpowiedzi ale to jest odpowiedź , która jest najbardziej prawdopodobna i najbardziej obiektywna, osiągnięcie po latach;). Samo założenie, że "przestałabym szukać" jest fałszywe w świetle powyższej odpowiedzi. :)

marconi, co do świata emocji.. sądzę, że ludzka sztuka właśnie czerpie z tego świata. Zgadzam się z Tobą, że każdy organizm na Ziemi a może i materia nieożywiona, mają świadomość samo istnienia,którą jednak mogą i muszą potwierdzić przynajmniej raz w przeciągu cyklu życia.
Mówisz o ewolucji.. ja od pewnego czasu zastanawiam się czy ewolucja w ogóle ma miejsce i czym jest, jeśli tak?

Uważam, że...
"Źródło życia" , z którego czerpiemy wszyscy ..cały wszechświat..zachowuje się jak on, czyli kurczy się i rozkurcza ale jest zdeterminowany do zachowania,przechowania życia (pewnej matrycy). Poszukiwanie tej matrycy to jak poszukiwanie kamienia filozoficznego. Dążenie do "kosmicznej jedni", która pojawia się na pewnym poziomie rozmyślań o życiu , wskazuje na duże prawdopodobieństwo , że zachowanie życia mamy wpisane w nasz kod. Zaraz się pogubię... ;)

Mówisz, że myśli,emocje i uczucia są wytworem ewolucji..hm..W ujęciu biologicznym ,naszym -ludzkim, zapewne to słuszny wniosek, bo od jednokomórkowców po zespoły wyspecjalizowanych tkanek ..i pojawia się potrzeba komunikacji coraz bardziej złożona ,obejmująca wiele obszarów ,dostępnych badaniu zmysłami..

Pozostawię to..tymczasem..

Chciałam tylko jeszcze wspomnieć o ludzkości i jej potrzebie potwierdzenia samo istnienia.. Czekamy na to..poszukujemy "kosmitów"...

marconi..dziękuję za te myśli.. :)


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku