Forum dyskusyjne

RE: marconi..i trzy grosze bez ogonka :)

Autor: bezogonka   Data: 2018-04-27, 00:05:48               

1.To bardzo się cieszę, że tylko ciut spojrzałeś z boku :)
2.Maluję :)
3.Tak było od zawsze. Ale od pewnego momentu już układam i dopieszczam. Myślę, że wszystko zaczęło się od obserwacji i dostrzegania, że różnie jest. Porządkowania,by zburzyć itd.Później nadszedł czas poszukiwania potwierdzenia, że ludzie pytają,odpowiadają na "głupie pytania" ("zjadanie książek" ). I znów powrót do obserwacji, inne grupy, różne kółka zainteresowań. Pierwsze odważne próby zdefiniowania rzeczywistości i duchowości,obranie punktu wyjścia do poznawania(poznaję siebie przez refleksję nad sobą i tym co robię,myślę,czuję a nie poprzez ocenę z zewnątrz.To był ważny moment) , czas nastoletni. Burze mózgów przy herbatce, na ławkach parkowych, w pociągach odjeżdżających coraz dalej,szaleństwo zmysłów:kultura,sztuka,artystyczna bohema.. Odejście od korzeni. Wir poznawania. Wtedy wszyscy szukali..Później poznaję przyjaciół..koncentracja,intensywność,zrastanie. Pojawia się zazdrość. Zakłóca porządek. Uwalniam się od niej. Byliśmy zbyt blisko. marconi..poddaję się..chciałam zbyt wiele opowiedzieć choć zamierzałam ograniczyć się do zdań prostych.. ;) Dlaczego ja? Myślę, że tam gdzie dorastałam nie było takiej osoby, musiałam się wydarzyć;), tak wynika z prawdopodobieństwa. Najciekawsze jest poczucie :starości, które w sobie nosiłam od dziecka, teraz noszę poczucie "wieczności" .Jedno i drugie z wysokim procentem wiary. marconi..mnie już nawet nie zależy na odpowiedziach..odpowiedź przybiera postać strumienia,wiązki..tak bym ją określiła..Jeśli jeszcze pogłębiam coś to raczej po to, by umieć wyrażać ,wizualizować "informacje". Oj, to chyba nie na jeden post...:)
Potrafię i tak ,i tak(jest jeszcze jeden stan). Jestem emocją i jestem poza nią: obserwuję,analizuję,nie wpływam. Obieram dowolny stan. Jak wspomniałam wcześniej.. jest jeszcze jeden stan. Stan czasu. To skomplikowane. Napisałam już tutaj, że czas nie istnieje w moim odczuciu. A dookreślam ten trzeci stan, w którym jest wszystko i nic..jako czas. Inaczej nie umiem, dziś.
..Opowiedz coś o sobie..bo tylko mnie podpytujesz jakbym wiedziała cos więcej a Ty..jak przyczajony w cieniu góry cień człowieka,obchodzisz górę ;)
Pozdrawiam Cię nocnie, marconi..czekając niecierpliwie na Twoje opowieści :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku