Forum dyskusyjne

RE: marconi..i nic ciekawego do powiedzenia..

Autor: fatum   Data: 2018-04-26, 22:56:06               

Hmmmm.Ujrzałam w mężu to,co mam w Sobie i zrozumiałam,że mąż to coś miał w Sobie zawsze,ale ja nie widziałam,bo tego coś jeszcze nie miałam.Dziwnie piszę,ale inaczej nie umiem i nie dam rady.Ze zdziwienia wyjść nie mogę,że wiele starych rzeczy,które mi nie pasowały w mężu dziś mi odpowiadają.Długo by opowiadać,ale fakt faktem,że pokochałam na nowo i na staro.-:)*Dzięki za to pytanie.Marconi jesteś też taki bardziej ciepły.No,ciepło płynie od Ciebie.Kaloryfery możesz śmiało wyłączyć.Miłych snów.Super,że zaspakajsz swoje potrzeby (oby nie kosztem innych).Wierzę,że wracasz na dobre do siebie.To pięknie.Pa.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku