Forum dyskusyjne

RE: off-top ;P, czyli las lub ocean i kurka wodna!

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-04-13, 09:10:04               

"Nie martw się, każdy "jezus" wie, gdzie ma się zaszyć ;)"

Obys racje miala:))
Ja czasamio sie martwie ze "jezus" w nas choc wie trzego nam czego nam trzema, ba nawet nam o mowi ......to, my zagluszamy jego glos.
A czym zagluszamy - to juz temat na esej lub osobny watek:))

Nie bede juz "filozofowac", bo Marconi, ladnie napisal:

"Cała sztuka moim zdaniem żeby potrafić cieszyć się tym stanem nawet po wyjściu z lasu, wśród zgiełku miasta czuć tą świeżość lasu w sobie "

To sztuka przez duze "S":))
I niech kazdy "jezus" ma "las"....bo dlanas jest to prywatna elektrownia atomowa, ot zrodlo boskiej energii:))
Znow przeginam z patosem, ale ja tak na serio.

P:S.Ja ostatnio pogniewalam sie na las!
Ale w doslownym tego znaczeniu.
Jako glupi czlowiek i pyszny bez pokory, zalozylam ogrod na dzialce przy lesie.
Nakupowalam dziesiatki dziwnych roslin, ot takich modnych i "na wysoki polysk"....
Spekulowalam o przyrostach rocznych....czy kolory tych krzewow, drzewek i nasadzen beda mi graly z Feng Shui i w ogole myslalam zr raj stwaorze....
A w mrozy przyszedl z lasu jelen i OBZARL mi prawie wszystko.
Wszystkie paki magnoli, galaski egzotycznych iglakow...
Jak to zobaczylam wpadlam w szal i czarna rozpacz.
Wrzeszczalam ze hwd jeleniowi :)

Dzieki Bogu, przeszlo mi i nawet dziekuje jeleniowi ze mi przypomnial ze raj to juz jest za plotem, tym dzurawym plotem przez ktory wszedl jelen...
I sztuka jest nie poprawiac raju, tylko z niego czerpac "potrafić cieszyć się tym stanem nawet po wyjściu z lasu..."....

Teraz mam w planach mury i drut kolczasty - nie zartuje:))
Cos wymysle na jelenia, zebym nie byla losiem :)


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku