Forum dyskusyjne

RE: off-top ;P, czyli las lub ocean

Autor: bezogonka   Data: 2018-04-10, 23:51:45               

marconi..:) Jest wiara, która czyni każde życzenie najważniejszym. Jeśli tak jest..bylejakie są wszystkie.;) Jeśli słowa miałyby stanowić o istocie czegokolwiek prócz sposobu, i to bardzo lichego, komunikacji międzyludzkiej..czy widzisz taki świat? Jak byśmy sie grupowali?:) Jaką żonę byś wybrał? Jakie dzieci? Jakich rodziców? Jakiego Boga? Jaką miłość? Jaki strach? Jaki ból?Jaką śmierć ? Ludzkość dokonała niemożliwego. Rozdzieliła pojmowanie na miliardy. Wielkie mrowisko jakim jest Ziemia i każda mrówka jest bogiem. Kraina bogów. Uwikłaliśmy się we własnych sieciach. A podobno..jesteśmy tylko w minimalnym stopniu materią a w zdecydowanej części czarną dziurą.
Wiesz, medytacja o której piszesz..pozwala na zaznanie rozpuszczenia się pojęć. Pamiętam moment, wiem, że myślałam wtedy ale to był bardzo dziwny proces myślowy..Najpierw rozpadłam się..rozpuściłam..sama nie wiem.. a potem wszystko działo się i szybko ,i wolno. Tylko raz w życiu paliłam trawkę i miałam godzinny seans narodzin kolorów. Nie potrafię tego opisać. Bardzo podobnie jest z przypadkiem autohipnozy i medytacji.. Ale to jest we mnie. To rośnie. To spowodowało swoistą anihilację. Jest mi z tym dobrze ale z drugiej strony męczę się, bo umysł nie potrafi objąć istoty procesu albo informacji o nim.. Jedno potrafię powiedzieć. Nie byłam samotna choć nie wiem czy byłam w ogóle. Nie czułam tego dręczącego brzęczyka samotności. Jestem ciekawa co zauważasz w swojej medytacji ,jakie zmiany w trakcie w Tobie zachodzą i ile potrafisz opowiedzieć.. ?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku