Forum dyskusyjne

RE: PsychedeliC CorneR

Autor: Iga112   Data: 2018-04-02, 11:59:37               

Przez lata byłam taka jaką chciał. Cicha, spokojna. Zgadzałam się na wszystko, znosiłam jego wybuchy złości. Nie protestowałam. Wszystko ze strachu przed odrzuceniem. Konflikt powstał we mnie, gdy zaczął żądać zbyt wiele. Nie mogłam i nie chciałam zgodzić się na jego pomysły seksualne. Strach się spotęgował. Zwłaszcza, że używał szantażu.
Tak to wszystko wygląda. Doszłam do takich wniosków.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku