Forum dyskusyjne

RE: PsychedeliC CorneR

Autor: Iga112   Data: 2018-04-02, 08:53:05               

Pisałam kiedyś do Ciebie Marconi, że nie mam strachu przed mężem. Nigdy mnie nie uderzył. Nawet gdy w furii tłukł pałką w perkusję - to patrzyłam na niego i czekałam kiedy mu minie. Nie rozumiałam o co ten niepokój, ale dziś już wiem. To strach przed ośmieszeniem, przed wyśmianiem, przed byciem inną niż by chciał.
Pisałam już kiedyś, że mój mąż szasta słowem "kocham" i mówi "będę cię kochał jeśli...", albo "nie kocham cię, bo...". Dziś (w dużej części dzięki Sams) łączę to wszystko z dzieciństwem.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku