Forum dyskusyjne

RE: PsychedeliC CorneR

Autor: Iga112   Data: 2018-03-25, 18:55:10               

No właśnie odzyskałam siły. I wierz mi Chellunia albo nie ale gwiżdżę sobie na wszystko. Nie wiem co będzie dalej, męczy mnie myślenie o przyszłości. Mąż nie chce rozstania. Żyjemy narazie obok siebie chociaż w jednym domu. Ciężko się z nim rozmawia bo nie lubi słuchać moich "mądrości" a całą psychologię uważa za bełkot. Ale czasami coś do niego dotrze. Nie zdradza mnie (a to dla mnie ważne), tłumaczy się gdzie wychodzi i z kim (chociaż o to nie pytam). Nie wiem, nie wiem co dalej. Tłukę sobie do głowy, to co radził mi psycholog. Wyszłam z tego smutku, czy depresji - cokolwiek to było.
P.S. Porozmawiałyśmy dziś po długim czasie;) Pozdrawiam

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku