Forum dyskusyjne

RE: PsychedeliC CorneR

Autor: Iga112   Data: 2018-03-25, 15:52:16               

Chellunia w czym konkretnie zgadzasz się z Sams? Zaatakowała mnie że zasłaniam się zasadami moralnymi zamiast szukać głębiej. Tłumaczyłam już w innym wątku jak było. W ogóle nie zależy mi na tym aby ktoś mi wierzył w to co piszę. Sams mnie zaatakowała więc odpisałam, Marconi zapytał więc odpisałam.

Czy lew ryczy a ja pod stół? Gdyby kociak siedział pod stołem to lew nie musiałby ryczeć. Jest impulsywny to prawda, ale podobno to dobrze wyrażać złość! A więc wyraża.

Pisałam też do Basti że wygrałam tę bitwę. Tak, od dawna nie ma tematu seksu, zdrad, propozycji i tym podobnych. Nie zdradzał mnie za plecami. Chciał to zrobić legalnie. On mnie, ja jego. Znam takie małżeństwa. Ale ja jestem inna, ze mną się tak nie dało. Załamało mnie to. Jak to zapomnieć? A jednak zostawiłam to w gabinecie psychologa.

Czy może mąż być taki jak jest? Oczywiście. Niech gra, niech spotyka się ze znajomymi, niech zajmuje się sobą, niech mnie nie kocha... Niech jest sobą. Postawił sprawę jasno "nie kocham cię i nic ode mnie nie dostaniesz". I właśnie. Dlaczego więc jestem z nim, dlaczego chcę z nim być, dlaczego myślę "że nie ma dla mnie innych miejsc"? To właśnie miałam przepracować na terapii, ale mój kochany pan psycholog troszkę mnie zaskoczył swoim zachowaniem.
Pozdrawiam

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku