Forum dyskusyjne

RE: Poczucie winy - Iga

Autor: Iga112   Data: 2018-03-14, 14:40:10               

A z tym poczuciem winy to myślę że jest tak, że odczuwamy je wtedy gdy czujemy że można było zrobić lepiej/inaczej. Czy może mieć do siebie pretensje niewidomy że był nad morzem i nie widział zachodu słońca? No nie. Ale ten kto ma dobry wzrok to rzeczywiście może.

Co do Twoich schematów - zgadzam się ale nie zgadzam się że człowiek jest niewolnikiem schematu. Od niego zależy czy z tego schematu wyjdzie czy nie i nikt inny za niego tego nie zrobi. I myślę że psycholog powinien wspierać swojego pacjenta aby z danego schematu wyszedł. A jak czytam Ciebie to mam taki obrazek: Przychodzi alkoholik na terapię i mówi że dręczy go poczucie winy że pije. A terapeuta na to: Niech Ciebie nie dręczy poczucie winy, to wina schematu który tobą rządzi. I co przestanie pić? Czy dostał przyzwolenie na picie?

Ładny przykład z mojego podwórka, z mojej klasy. Zdolny chłopak spadł na ocenach w tym roku, załamani i sfrustrowani rodzice zaczęli nakładać na niego kary (zakaz komputera), chłopak dalej pisał słabo sprawdziany. Wzięli dzieciaka do psychologa. Po jakimś czasie przyszedł do szkoły i zapytał czy może poprawić oceny i w jaki sposób. Zaczęłam z nim rozmawiać o wizycie u psychologa. Opowiedział mi że pani psycholog powiedziała że powstało zamknięte koło: Złe oceny - kary - złość na rodziców i brak poprawy - znów niezadowoleni rodzice itd. I naraz ożywił się i powiedział "i ta pani powiedziała że to JA mogę przerwać to koło, to JA mogę tego dokonać".

No właśnie. Nikt za Ciebie Marconi nie wyjdzie ze schematu w którym tkwisz tylko TY SAM ( jeśli tkwisz;)) pozdrawiam

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku