Forum dyskusyjne

RE: Wolna wola

Autor: Mirabelle   Data: 2018-02-07, 15:05:38               

Fatum;)
Obiecałam sobie, ze będę dla siebie miłosierna;)) Bez względu na to czy to będzie ktoś kto mnie będzie wykańczał czy niezgoda charakterów czy coś (ja też aniołem nie jestem)... Jeżeli znowu wyląduje z ręką w nocniku życiowo...i będę znowu pełna nieszczęścia...
Będę miłosierna.
Będę starać się nie mówić do siebie źle...myśleć o sobie źle...gniewać się na siebie...
Mam nadzieję, że jeżeli znowu będę w punkcie martwym i pełna smutku...to nie będę się kopać za to.
Chciałabym umieć sobie wybaczyć błąd pomyłkę, głupotę czy co..-nieważne jak to nazwać.
Chciałabym mieć siłę by odejść jeżeli relacja będzie szkodliwa ...Wiem już że umiem. Umiem odejść. Umiem być sama. Umiem wyjść z tej mentalnej klatki...To jest moja nadzieja-jakbym znowu wylądowała w kryzysie.
Wiem, że na pewno przyjdzie.
Chciałabym umieć siebie kochać w każdym momencie i każdym wydaniu.
Dziękuję za troskę.
Pozdrawiam Fatum;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku