Forum dyskusyjne

O sobie

Autor: Naiwny   Data: 2018-02-02, 22:11:51               

Witajcie Kochani.

Nie było mnie na tym portalu jakieś 8 lat. Portalu który mi pomógł, rozwinął i ukształtował :) Dziękuję za to, to jest cudowne.
A teraz o sobie..
Jak tu pierwszy raz zajrzałem w 2010 roku, byłem strzępkiem człowieka. Małżeństwo się rozpadało, znajomi poszli gdzieś, a ja sam jak palec szukałem odpowiedzi.. Pisałem, na początku bez ładu i składu,bez wiary. Czekałem na odpowiedzi od Was, jak recepty od lekarza: weź tą pastylkę, potem tą i po dwóch tygodniach będzie OK. I co? i nic k...a nic! Nienawidziłem Was, Moi drodzy, bo nie dostawałem recepty, recepty na JUŻ, TERAZ!.. Ale.. poznałem tu dziewczynę, która widząc jak się "motam" nie odpuszczała. Doprowadzała mnie do łez, szału. Pomogła, naprawdę. Bardzo jestem jej wdzięczny (niestety nie pamiętam nicka - wiem że tu zagląda, mam z nią kontakt do dzisiaj). Przeszedłem długą drogę pełną łez, wycia do księżyca i nienawiści do wszystkiego co żywe (i nie tylko). Dzięki niej, dzięki Wam, jestem innym człowiekiem.
Moje życie jest wartościowe, ożeniłem się drugi raz: mam wspaniałą żonę, cudowną córkę i przysposobionego syna. Życie ma inne barwy: prawdziwe.
Piszę to do Was, bo wierzę, że z odrobiną wsparcia, siły i otwarcia się na Siebie można (prawie) wszystko zmienić. Nie traćcie wiary. A więc, głęboki oddech i uwierzcie, uwierzcie w Siebie, uwierzcie że życie jest proste, tylko my je sami komplikujemy!
Kończę ten mały elaborat, bo: 1 - nikt go nie doczyta do końca, 2 - życie wzywa :)
P.S. Będę tu zaglądał i starał się pomagać i dzielić swoimi doświadczeniami i wiedzą.
Pozdrawiam cieplutko :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku