Forum dyskusyjne

Bliskie relacje z histrioniczką

Autor: wert23   Data: 2018-02-02, 17:19:17               

Witam. Mam dosyć poważny problem. Swego czasu byłem w dosyć bliskich relacjach z histrioniczką, nie wyszło nam, bo nie było uczucia z jej strony. Choć się całowaliśmy czy spaliśmy ze sobą. Ona zdążyła mnie przez ten czas dosyć szybko omotać, zakochałem się w niej. Nasze relacje niby były głębokie, ale ciągle miałem wrażenie, że są powierzchowne. Intuicja mnie nie myliła. Ona zresztą ma tak z każdym znajomym. Jej samej wydaje się, że jej relacje są bardzo zażyłe, ale jak sam popatrzyłem na to z boku to dostrzegłem, że są to zwykłe znajomości, bez takiej ''głębi'', nie ważne ile trwają.
Wracając do meritum. Kocham ją i nienawidzę. Nienawidzę ją za to, że dosyć szybko zdążyła o mnie zapomnieć. Czuję się wykorzystany i potraktowany jak zabawka. Stało się tak jak sama dostrzegła, że już ode mnie nie dostanie uwagi. Bardzo przykre jest to, że człowiek może dostrzegać w drugim człowieku możliwość, by się podbudować i dostrzec samego siebie i swoją ''niby'' wartość. Gdzie po prostu nie ma relacji. Tylko najważniejszy jestem ''ja'' a reszta służy mi za udowodnienia mi tego jaki wspaniały jestem.
Kocham ją, bo dostosowała się do mnie, czułem autentycznie, że to jest moja druga połówka.
Strasznie dużo nerwów przez tą całą sytuację się najadłem. I trwa to już kilka miesięcy to nadal nie mogę przestać o niej myśleć, bo myślę o niej codziennie. Jak ja nienawidzę takich ludzi...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku