Forum dyskusyjne

Dystans i brak uczucia a zbyt szybkie tempo i pope

Autor: jacgues   Data: 2018-01-30, 23:10:22               

Cześć, bardzo proszę was Panie i Panowie o radę.
Poznałem na żywo pewną dziewczynę i szybko poprosiłem o jej numer i FB - wszystko układało się świetnie, bardzo podobne charaktery, poczucie humoru, poglądy, gusta, rozmawiało się fenomenalnie i nie jest to moje subiektywne odczucie.
Spotkaliśmy się 2 razy i oba spotkania zeszły na rozmowy i spacerowanie, choć przez kilka swoich głupich błędów pokazałem się jako debil i ją zdenerwowałem. Poza tym było okay.
Za trzecim razem postarałem się i zaprosiłem ją na świetną randkę. Wszystko szło dobrze, zbliżyliśmy się do siebie. Problem w tym, że w ciągu dosłownie godziny przeskoczyliśmy kilka etapów i od praktycznego braku kontaktu fizycznego przeszliśmy przez każdy aż do seksu u niej w łóżku. To stało się za szybko, bo oboje nie byliśmy odpowiednio podnieceni (mimo, że tajniki gry wstępnej znam świetnie i poświęcam im długą uwagę). Ja sam też nie stanąłem na wysokości zadania jeśli chodzi o mój sprzęt i nawet nie stał w 100% (bardzo niecodzienna sytuacja). Przez to wszystko seks do końca się nie udał - trwał długo, ale niewystarczająco intensywnie. W dodatku później znów wkurzyłem ją swoją głupotą (nie wiem co mnie opętało, aż mi wstyd jak o tym myślę).

Dalej mieliśmy codzienny kontakt, ale powoli słabł - ona jakby przestała go inicjować, na propozycję spotkania przeprosiła oznajmiając, że nie ma czasu, na kolejne odparła, że jest bardzo zajęta i wkrótce się do mnie odezwie, aż w końcu kontakt padł całkowicie. Po moich naciskach, żeby chociaż się ze mną pożegnała i podała powód takich działań, powiedziała, że to wszystko stało się za szybko i nie zdążyła do mnie nic poczuć.
Bazując na tym, co mówiła i na moich domysłach, to raczej kwestia kilku moich głupich zachowań (przede wszystkim sugerujących niezaradność), które mogły być odrzucające i narzucenia szybkiego tępa, które jak sama przyznała - przytłoczyło ją.
Teraz potrzebuje czasu, żeby to wszystko przemyśleć i zastanawia się nad powodem braku tej iskry. Jest introwertyczką. Teraz nie odzywam się do niej, daję jej przestrzeń i cierpliwie czekam, mając nadzieję, że będę miał jeszcze szansę to naprawić - zauroczyłem się w niej jak w żadnej innej. W dodatku podkreślę, że poza wymienionymi przeze mnie błędami, wszystko było super.

1. Jak szybko wy czujecie, że jest jakaś chemia? Czy trzy spotkania mogą nie być wystarczające?
2. Jak sądzicie, co powinienem zrobić? Na pewno na razie będę czekał, ale zastanawiam się czy nie zainicjować jakiegoś luźnego kontaktu typu 'co słychać / jak się czujesz?' po tygodniu a może nawet po dwóch i sprawdzić, czy coś się z niego rozwinie i jest szansa na kolejne spotkanie.
3. Czy waszym zdaniem jest szansa na uratowanie tego? Zależy mi na tym niezmiernie.
4. Czy pomimo wielu zgodności i pasowania do siebie, różne głupie błędy mogą przynajmniej tymczasowo zablokować pojawienie się uczucia?
5. Jak sądzicie, czy to faktycznie kwestia narzucenia tego tempa a może jednak po prostu ona uważa, że to nie jest to z innych względów?

Z góry dziękuję

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku
  • Dystans i brak uczucia a zbyt szybkie tempo i pope - jacgues, 2018-01-30, 23:10:22