Forum dyskusyjne

Czy ze mną jest wszystko dobrze?

Autor: DelMonastero   Data: 2018-01-30, 01:03:54               

Nie podoba mi się kierunek w jakim zmierza ten świat oraz sposób w jaki żyją ludzie.
Od dziecka wszyscy naokoło - nauczyciele, rodzina, przyjaciele... - wmawiali mi jak powinienem żyć. Żadnych pytań, krytycznego myślenia... Nie.
Wszyscy tak żyją i ty też masz żyć.

Aspektów które mam na myśli jest sporo... Chociażby małżeństwo którego nie chcę, praca której nie chcę, wydawanie pieniędzy na najnowsze tablety i telewizory które mi nie są potrzebne...
Chcę się jednak skupić na najważniejszym, tym który ma bezpośrednie przełożenie na wszystkie pozostałe: praca.

Nie macie czasem wrażenia, że system w którym człowiek jest zmuszany do pracy 5 dni w tygodniu w zamian za 2 dni wolności jest krwiożerczym, bandyckim procederem?
Nie godzę się na takie życie. Chcę zdobyć wystarczająco dużo pieniędzy by nie musieć więcej pracować.

Ale właśnie... Czy to ja mam halo, czy jestem jednym z niewielu pośród hord zombich niekwestionujących absolutnie niczego?
Mam pracę, naturalnie, ale jakoś nie widzi mi się marnowanie młodości na pracę przez całe życie w zamian za wątpliwą obietnicę emerytury i finansową niepewność na emeryturze przez ostatnie góra 10 lat swojego życia.
Nie.
Albo świat jest odzwierciedleniem matrixa, albo ja jestem jakiś nienormalny.

Co o tym sądzicie? Pytam was poważnie; jeszcze nie obrałem konkretnego kierunku w życiu... Albo niedługo wybiorę. Muszę się jeno zastanowić. Dlatego też proszę o wasze opinie.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku