Forum dyskusyjne

RE: Adasieńku tak bardzo mi Twoje oczy

Autor: Adamos325   Data: 2018-01-26, 10:09:17               

Ale Wy jesteście naukowi - my jesteśmy bardziej ludzcy ;) Tzn. ja też lubię naukę, chętnie korzystam - ale nauka jeszcze wszystkiego nie odkryła, może jest dopiero raczkująca? - zwłaszcza w dziedzinie neurologi, i cały czas się rozwija. Choć oczywiście nie przeczę, pewne wskazania są - na których możemy się oprzeć :)

Ale przecież Fatum kocha zawsze! - czasami tylko udaje - nawet o tym nie wiedząc ;)

A człowiek jest pasożytem - i zawsze nim będzie.

No to teraz z innej beczki - jeśli Cię Fatum zainteresowały moje oczy ;), no to na początek powiedz jaki mają kolor, może się domyślasz? - wiesz, że lubię być zdradliwy, pasożytujący, to pewna wskazówka ;)
Ja Ci w zamian powiem - że lubię patrzeć w oczy, długo, głęboko i przeciągle... ;)) A wiesz czemu?

Dlaczego boisz się mojej miłości? - wiesz przecież, że ona jest zdystansowana i wyważona... - cały Twój jeszcze nie jestem, dużo zostawiam dla siebie :) A już wiem - przekazałaś mi telepatycznie ;) Czytaj wspak - i zrozumiesz ;)

Nie nazywaj mnie robaczkiem, gąsko - bo mi się to nie podoba... - wiesz przecież że ja jestem Lwem! ;)) A Twój talizman jaki jest?

To po pierwsze - a po drugie, nie zwalaj, przenoś winy na mnie - bo... mnie już na tym forum prawie nie ma, rzadko się udzielam - i cały czas to forum nie działa przeze mnie? - neurotyku! ;) Tak mówisz jak moi rodzice czasami - jak było 35 lat temu, przed moim wypadkiem, to oni myślą, że ja cały czas taki jestem - a jakąś winę trudno im jest na siebie przyjąć ;) Bardziej jedno obwinia drugiego - a ja tam się nie wypieram, co moje, biorę wszystko na klatę. Ale dzielmy się po równo - prawie nigdy wina nie jest tylko jednego!

Jak mam pisać z facetami i babami? - jak Ty jesteś taka pociągająca... Wszędzie czuję Twój zapach ;))

Mówisz, że często coś przemilczamy... - zwłaszcza co jest dla nas trudne? No fakt, miłość i zazdrość to dwa przeciwstawne bieguny, choć trochę się łączą - i tak, gdyby więcej ze sobą rozmawiały, to na pewno też dużo więcej by rozumieli - choć chyba i tak wszystkiego nie da się wykluczyć. Bo... miłość i zazdrość to morza emocji - a my sami przecież jesteśmy oceanami, emocji oczywiście ;)

No, to tyle chyba - pozdrawiam Was robaczki, kurczątka i skorpiony :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku