Forum dyskusyjne

RE: Seksualność mojej dziewczyny zaprogramowanie

Autor: Adamos325   Data: 2018-01-15, 11:30:04               

Marconi - bierzesz życie za bardzo na poważnie i masz za mały dystans do niektórych spraw... - dlatego trochę trudno Ci się żyje ;)

Ty znów Fatum w drugą stronę, za bardzo jesteś zrelaksowana - po moich dwój zdaniach Cię "wniebowzieło"? - to co by było jakbym z Tobą spędził cały wieczór?? - chyba już nie byłbym w stanie ściągnąć Cię na ziemię.... - stałabyś się pyłem międzyplanetarnym lub Gwiazdą Polarną, energią kosmiczną - a może Wibratorem, sorry, wibracją kosmiczną ;))))) Trochę to mieszam, czasami zaciągam z mężczyzny - ale rozumiem Twoje odczucia, wiem że są Piękne - i tak trzymaj!! - przekazuj je innym! :)) "Tylko my to wiemy - czego inni nie widzą" ;)

Do tego drugiego tez masz rację - zachęty do WIELKOSCI, lubie sie rozwija, wtedy czuję że żyję :)

Z flirtowaniem - i przekazem obopólnym też sie zgadzamy, rózne sa stopnie flirtu - ten fizyczny jest na pierwszym szczeblu, my Fatum juz weszlismy soporo wyzej, no, moze Ty - ja jestem troche nizej..., ale rozumiem ten smak, sens, zapach i deser ;)) Tak, różne są natury - niektórzy może mają pewne predyspozycje we krwi? - genetyczne, rodzinne..., choc nie rzucajace sie w oczy :)

A co do zagadek i tajemnic - trzeba wciaz szukac i starac sie znalezc rozwiazanie - dlatego tu siedzimy i poznajemy siebie ;)

Na a tera po chwili psychologicznego flirtu i adrenaliny - kazdy idzie w swoja strone, inne wibrace czekaja ;) Jutro znow je wymienimy :)

Ps. Jak ja bylem mlody, to ja uwodzicielem takim nie bylem..., tylko ciut, ciut, bardziej romantykiem - dopiero teraz czuje te adrenaline i psychologiczna potrzebe, energetyczna wmiane :)

Ale Ty Fatum umiesz wyciagac słówka i czynic czlowieka bezbronnego, mezczyzne obnażonego - dobrze ze choc to wszystko dla WYZSZYCH celow, dla "Wielkosci" - małego człowieka... :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku