Forum dyskusyjne

RE: Seksualność mojej dziewczyny

Autor: Lotkaaa   Data: 2018-01-06, 11:16:22               

Marconi, w pełni się z Tobą zgadzam.
Znam taki przypadek bliżej. Moja przyjaciółka była w związku z mężczyzną, który nie pociągał jej fizycznie. Bardzo o nią na początku zabiegał, starał się jej zaimponować, dbał, troszczyl się, mieli wspólną pasję i godzinami rozmawiali..... długo byli przyjaciółmi zanim poszli do łóżka. Ona szanował to,ze ona ,,jeszcze nie jest gotowa". Ona w końcu uległa bo już miała wyrzuty sumienia,ze ,on tyle czeka". Zostali para ale seks byl koszmarny. Ona rozkladala nogi i pozwalała się pieścić -ale nie za dlugo, najlepiej jakby od razy przeszedł do rzeczy - niechetnie sie calowala. Jego nie piescila w ogóle. Przypominalo to faktycznie uklad prostytutki, prosta zaleznosc ona mu daje bez uczucia w zamian za pozostawanie w jego centrum uwagi, troskę I kontynuowanie wspólnej pasji. To nie znaczyło jednak, ze tak lubiła. Marzył jej się facet ,,w jej typie" z którym będzie uprawiala ognisty seks, czułości ,mizianki i wszystko co tylko on zechce.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku