Forum dyskusyjne

Czy terapia w moim przypadku ma sens

Autor: decontraction   Data: 2018-02-10, 15:36:01               

Tak Felciu ,zgadzam sie ,że "poprzez niechcenie " to można sobie odpuścić tą złość, ale powtarzam do znudzenia ...

Iga chce ...i to bardzo duzo chce ... tylko jakby nie potrafi ...

Cała ta dyskusja juz zaczyna przypominać mi bicie piany ...

bo chyba wszyscy jesteśmy zgodni ,co do tego ,że odpowiedź na pytanie zawarte w watku brzmi: Tak

Chociaz niepomyślne wiatry czasem krzyżują nasze plany jak skoczkom dzisiaj, to zasadnicze pytanie jednak brzmi ,czy potrzeba uznania w ich przypadku jest zasadna /konieczna ?Czy, to fanaberia ? ;)))

Czyz każdy z nas, juz choćby przez wzgląd na to,że jest człowiekiem, nie zasługuje na szacunek i uznanie ? :)

To może kwestia filozoficzna i może zapedzic nas w kozi róg ,bo potrzeba uznania też moze mieć różny stopień nasycenia i całkiem przyziemny aspekt, jak uznanie "racji" Igi do zadowolenia, juz nie tyle przez jej meża ,co przez nia samą. No i nasuwa sie pytanie,czy mąż Igi nie ma prawa do zadowolenia ?
Wszystko jest kwestią kosztów, czyz nie ?


I tu Iga musi zdecydować sie na wybór ...bo niestety, w zyciu często nie można mieć wszystkiego ...

No to spadam,w takim razie i miłego popołudnia Wszystkim,a i przypominam ,że dzisiaj sa ostatki :)))

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku