Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: weronika502   Data: 2018-02-10, 14:33:27               

Jestem ekspertką od złości. Można powiedzieć że prowadziłam prace badawcze w tym temacie. Moja Matka nosi w sobie demona wściekłości. Jest chora na złość, im więcej jej okazuje, tym więcej złości w sobie ma. Taka studnia bez dna. Żaden wybuch nie jest w stanie jej uleczyć. Jak w chocholim tańcu. Myśle, że złość ja kiedyś zabije. Stąd wiem, że metoda wściekłego psa po prostu zła. Dla mnie złość to energia, im pozytywniej ją spożytkuje, tym lepiej się czuję.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku