Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: decontraction   Data: 2018-02-09, 19:25:29               

Madzia
"Tu nie potrzebne sa zadne umiejetnosci, bo oczuwanie emocji jest po prostu czyms innym niz ich wyrazanie!"

A może Iga boi się czuć ?I to nie tylko złosci ...
No wlaśnie w czym tak naprawdę tkwi problem Igi ?
Dlaczego pozwala na to "oblepianie cudzym szaleństwem, grą." ?
Może problem zasadza sie w lęku maskującym tę złość nie odczutą ?
A może to strach przed odczuwaniem lęku ?

No właśnie ...
A czego Iga boi sie utracić najbardziej ?

1. Wypadów rodzinnych na kajaki ? ;)))sorry;(
2. Poczucia bezpieczeństwa ?
3. Wypracowanego zewnętrznego wizerunku doskonałej rodzinki ...typu : co ludzie powiedzą ,jak sie dowiedzą ...
prawdy ?
4. Czy tez własnego wyimaginowanego wizerunku świata /rodziny w której żyje ?

Nie łudźmy się i nie oszukujmy Igi ,ze jest łatwo ...
bo nie jest łatwo ,pogodzić sie ze stratą ...
i to już nie tyle ze stratą wyimaginowanego bezpieczeństwa ,czy też doskonałego faceta/męża//kochanka /opiekuna rodziny /ojca dzieciom /zarządcy/organizatora/bankomatu ;) itd itp, bo to pewnego rodzaju fikcja , którą Iga zaczyna dostrzegać ...
co z pewną wizją, że moje dobre małżeństwo już się skończy(ło), ze już nie będzie/nie jest jak w bajce
,że zgodnie
,że do śmierci
,że to jedyna/prawdziwa miłość mojego życia itd itp

Myslę,że stosunkowo łatwo zobaczyć, ze ten facet przy moim boku to agresor, manipulant i oszust, a nie tam żaden książę ... trudniej natomiast pogodzić się z utrata swoich marzeń o tym rycerzu na białym koniu ,czyz nie ?

Myslę ,że chyba najtrudniej jest nam, pogodzić sie z utratą tego mitu ...

:(który gdzieś tam, latami w sobie hodujemy,czy tez hołdujemy mu...
utratą tej wizji raju/cudownego obrazu...( jak u Rubensa i Brueghla)szczęśliwego, zgodnego stadła ,aż po grób ... ;)

,poniewaz utratę tego wyobrażenia na temat swojego związku, utozsamiamy z życiową porażką ...

i tu jest pies pogrzebany,czyz nie ? ;)

Tylko mnie Madzia nie pytaj... czy pies miał i na co mu były te buty, ok ? ;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku