Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: sams2   Data: 2018-02-09, 18:31:02               

Madziu, ja nie umiem rozłączyć. E-mocja ma kilka komponentów, ja nie umiem destylować. :)
Nie odczuwam złości jak mówię jasno. Nie ma złości we mnie. Po prostu czuję siebie i mówię. To nie wchodzenie w scysje jest też ze mnie. Po prostu zastanawiam się czy chcę. Stwierdzam, że mi sie nie chce, przekierowuję uwagę i tyle. W 90% przypadków działa. reszta to jeszcze 10% obrona ego ;)

Co do "proszę nie czuć złości" to tak samo głupie jak "powinnam odczuwać" okraszone poczuciem winy. Jasne, że nie. Nie chodzi mi o to, zeby Iga nie odczuwała ale żeby nie obwiniała się lub zmuszała do odczuwania lub nieodczuwania.

Ja wiem, że dla kobiet w patriarchacie złość jest czymś ważnym, tak samo jak w narracji terapeutycznej. Ale po złości i pod złościa jest wiele innych rzeczy.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku