Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: feelka   Data: 2018-02-09, 16:33:40               

"W postawie "nie zbliżaj się, tu są moje granice" nie widzę ani złości ani agresji. To kompletnie inne rzeczy"

Dziwne. Może dla kogoś kto od urodzenia ma kontakt ze złością, kontakt nie zamrożony - jest to niewidoczne z powodu przyzwyczajenia, tak jak niewidoczne są rzeczy oczywiste.

Nie słyszałaś nigdy "nie zbliżaj się" powiedzianego takim głosem, takim tonem, piskliwym, płaczu bliskim, niepewnym, że agresor może tylko śmiechem wybuchnąć? albo asertywności sztucznej, wyuczonych słów na kursie - bez pokrycia w ciele? Możesz powiedzieć - pokryciem w ciele, bazą do tej postawy nie jest złość ale pewność siebie. Ok, ja jednak cały czas o tym - że nie dojdzie nikt do pewności siebie, kto nie poczuł siły w mięśniach, oparcia w ciele - jakie daje złość.
Pewność siebie jest może w głowie, ale musiała mieć bazę w ciele, w ugruntowaniu, we wparciu się w ziemię, w napięciu mięśni, w szybszym krążeniu krwi, w emocji.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku