Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: sams2   Data: 2018-02-09, 16:23:21               

ty mylisz uczucie zlosci z wyrazaniem zlosci.

może mylę, nie wiem. Ale piszemy w kontekście "co ta złość robi" więc nie chodzi tylko o uczucie. Zresztą e-mocja= wprawienie w ruch. Więc jakoś to uczucie w ruch ma wprawić, po to jest, byle ten ruch z sensem.

W postawie "nie zbliżaj się, tu są moje granice" nie widzę ani złości ani agresji. To kompletnie inne rzeczy.

Pod złością jest też lęk. Pies który sie boi strasznie szczeka. O to chodzi, by się nakręcać i szczekać? Ok, ale ja nie lubię i odradzam, bo męczące. Każdy na stres reaguje po swojemu, dlaczego akurat ta złość ma być potrzebna.Że niby wyzwala? To nieprawda. Nakręca do dalszej złości. Kiedyś był taki eksperyment, że pacjenci mogli sie bić piankowymi rurami albo rozwalać samochody. Niewiele to im pomagało. Można sport uprawiać do upadłego czy sie bić- ale czy to jest sensowne i skuteczne- nie.
Pod złością jest zawsze coś innego (lęk, pragnienie kontaktu, pragnienie miłości, akceptacji etc). To "coś innego" trzeba poddać refleksji. Tak sądzę, choć każdy oczywiście ma swoją drogę.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku