Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: sams2   Data: 2018-02-09, 16:05:41               

"Złość daje to, że twój organizm przygotowuje sie do fizycznej walki lub ucieczki (.....) Kwestia pewności siebie, odpowiedniej postawy, ciała, głosu etc a nie złości."
Sprzeczność jakaś.

Nie, dlaczego? Złośc jest ostatnia deską ratunku. Tj mobilizujesz się, bo ktoś przekroczył twoje granice. A może po prostu nie zauważyłaś że sie do tych granic zbliżał? Nie zadbałaś by mu zakomunikować, że się zbliża? Złość to straszna strata energii, lepiej zapobiegać. Tj agresorowi nie powinno nawet przyjść do głowy że może cię skrzywdzić i że to będzie łatwe.

A gdy się tak przygotuje - to czuje że ma zasoby (do walki lub ucieczki), więc rośnie pewność siebie? jeży się postawa ciała, głos jak stal..., komórki wszystkie mówią: stop, bo zawalczę!

Niekoniecznie. Tj może tak być ale może sie tez włączyć w stresie mechanizm uciekam lub udaję że mnie nie ma. Zatyka po prostu, wbija w ziemię, złośc przychodzi po fakcie i jest stratą energii. Też można się palić od razu, ale jeśli nie masz umiejętności, nie wyjdzie. Tj spalisz się a efekt może być marny. Trzeba raczej ćwiczyć taką postawę zniechęcającą oraz spokojne, stanowcze komunikaty. Jasne, złość pomoże, bo przestaniesz myśleć "co o tobie pomyślą":), ale to nie jest wszystko. Agresora trzeba odstawić od siebie spokojem a nie nakręcić jeszcze dodatkową agresją.

Inaczej: złość nie oznacza z automatu skuteczności.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku