Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: sams2   Data: 2018-02-09, 15:19:24               

Felka,
Ja znów nie jestem zwolenniczką wpędzania w poczucie winy z powodu uczuć, choc znów nie sądzę, żeby na Igę jakakolwiek gadanina nasza miała wpływ. Ktos bardziej odczuwa złość ktoś inny mniej - kwestia biologiczna. Ja też odczuwam złość- bardzo szybko, ale lepiej mi sie nie "nakręcać". Szkoda serca.
A zadawniona, ukryta złość (czy agresja) nie musi się pokazywać wprost. To może być też bierna agresja, "robienie na przekór", żart, przekąs etc, etc. Gdyby tak się przyjrzeć, to pewnie Iga często się złości na faceta i chce mu przykopać, ale nie wie, że to złość/agresja właśnie.

Złość może sygnalizować naruszenie granic, ale tez i inne uczucia np. strach. Ciało mówi, co się dzieje.

A poczucie, że będę się umiała bronić - daje jednak złość?

Nie sądzę. Złość daje to, że twój organizm przygotowuje sie do fizycznej walki lub ucieczki. Tak, czasem trzeba, ale poczucie, że się obronisz pochodzi z tego, że się kiedyś obroniłaś i wyrzut endorfin był milutki. Lub z tego, że nie musisz wkładać w to dużo energii a jednak inni respektują twoje granice. Kwestia pewności siebie, odpowiedniej postawy, ciała, głosu etc a nie złości.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku