Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-09, 09:41:30               

Ale, wiesz...
ja rozumiem ze nie oddzywa sie Twoja stlumiona zlosc, gdy Cie maz poniewiera, tlamsi, szantarzuje i presje wywiera.
Ok, nad tym na psychoterapi popracjuj.
Ale, jak on krzywdzi dziecko a Ta zamiast, jak to Felka pisala, go walkiem od ciasta po glupim lbie ino roz walnac, nie reagujesz.....
To bardzo wyparta jest ta zlosc, bo zdolna jestes rzucis dziecko na pozarcie lwu, byle tylko lew nie odzedl....byle by zabawa w kotka i myszke dalej trwala.
Normalnie kobiety jak lwice potrafia walczyc gdy dziecku sie krzywda dzieje.....

Uwazaj Iga, tu igrasz nie tylko ze swym losem.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku