Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-09, 09:32:40               

"Mówiąc bunt mam na myśli to, że robię na przekór. Mówi "nie idź" a ja idę. "

No nie wiem, czy robienie na przekor to jest dobra metoda.
To jest tylko chwilowa kompresja buntu i prawdziwy problem zamiatany jest pod dywan, bo przeciez powinnas mu powiedziec DLACZEGO tam idziesz.
I ze idzies , bo czujesz ze potrzebujesz pomocy.
Ot, idziesz, bo CHCESZ i jesli on mowi "nie idz", to moze by tez raczyl powiedziec DLACZEGO masz nie isc.
Moze to jest sprawa komunikacji.
Metoda"na przekor"to w sumie prowokacja, ot cdn klotni.

Zlosc, tak jak i inne emocje, po cos sa!
Smutek, radosc, lek i masa innych emocji wspolgraja ze soba i przy tym "graniu" tworza harmonijna melodie....
Brak zlosci, czy tez stlumiona zlosc, sprawia ze wychodzi kakofonia, czyli kocie kwiki.....od ktorych uszy puchna i chce sie wiac;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku