Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-02-08, 22:05:28               

" Jeśli namawia mnie na trójkąt. Ja mówię "nie". Wtedy mówi mi że w takim razie 1.zacznie mnie zdradzać na prawo i lewo i mi nic do tego 2.odejdzie z domu itd. Nie myślę wówczas racjonalnie tylko czuję strach że rzeczywiście tak będzie i jednocześnie bezradność. Bo co mogę zrobić? A on brnie w te groźby. Zawołał kiedyś syna i zaczął opowiadać mu o rozwodzie. Syn dostał histerii. On po takim "teatrze" wychodzi na piwo. A ja zostaję z roztrzęsionym dzieckiem."

I Ty, Iga, boisz sie tego "szczescia" rodzinnego utracic?
Hmmmm....przeciez tu trzeba swieczke w kosciele zapalic, zeby uwolnic sie od takiego piekla rodzinnego;)

A co sie stanie jak on wrescie pojdzie sie "spelniac" ....
Wulkany wybuchna, asteroidy spadna na Ziemie, oceany sie wyleja z czar, umrzesz czy zwariujesz?
Nie, zwariowac nie zwariujesz;)
Sprobuj sobie wyobrazic co takiego moze sie stac....
Zapewniam Cie, ze slonce znow na wschodzie zejdzie a na zachodzie zajdzie, ot odejdzie toksyczny bucyfal - nic wiecej.
Owszem, bedzoie zal....zaloba za przeszloscia, lek przed nowym...
Ale, wszystko co piekne rodzi sie w bolu;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku