Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: Iga112   Data: 2018-01-28, 17:42:14               

Jeśli chodzi o dzień wypadku to mieszają mi się wspomnienia. Nie chciałam tego ruszać bo bałam się że wrócą moje obawy i wrócą wyrzuty sumienia. Z jednym i drugim już sobie poradziłam. Kiedyś bardzo bałam się o synka gdy był mały. Potrafiłam rano wymiotować ze strachu że coś sobie zrobi w przedszkolu. I w końcu nie pójść do pracy żeby go nie wysyłać do przedszkola. Mąż musiał mnie wtedy przywołać do porządku. Zna temat na wylot.
Od początku naszego związku miałam takie poczucie bezpieczeństwa przy nim. Wszystko wie, na wszystkim się zna, i wszystko będzie dobrze. Teraz trudno jest mi to wszystko ogarnąć i zrozumieć i przyjąć takie słowa "nie kocham cię i nie jesteś mi do niczego potrzebna". Ale jest ze mną pewno z litości bo zna mnie i moje obawy i moje demony. Więc jest.

Dzięki Marconi

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku