Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: marconi   Data: 2018-01-28, 15:50:28               

Iga >>> Przepraszam że pominąłem wypadek Twoich rodziców, teraz pamiętam, pisałaś o tym w grudniu, miałaś wtedy 21 lat. Napisałaś wtedy że się z tym uporałaś, mam teraz jednak co do tego poważne wątpliwości.

"Boję się stracić Kogoś i czasami coś." - i chyba wszyscy tak mamy, ja tak też mam. Z tą różnicą że Ty w życiu już dużo straciłaś, zbyt dużo by z Twoją wrażliwością przejść po tych wydarzeniach do porządku dziennego.

Obawiasz się kolejnej straty, jesteś na nią przeczulona do tego stopnia że chuchasz i dmuchasz żeby nie stracić. Przez taką postawę tracisz jednak swoje zdanie, swoje pragnienia, swoją radość.

Pisałaś że rodzice Cię kochali. Myślę że byliby nieszczęśliwi wiedząc że nie rozwijasz skrzydeł po tej tragedii. Rozwiń skrzydła przede wszystkim dla siebie ale i dla nich. Bo oni chcieli mieć radosną i szczęśliwą Córkę, latami na to pracowali. Z pewnością nie chcieliby byś wewnętrznie usychała. Spójrz na swoje dziecko, chcesz żeby było szczęśliwe prawda?

Kiedyś wszyscy umrzemy, jedni prędzej, inni później - taka biologia. Póki jednak żyjemy cieszmy się z tych wszystkich możliwości które mamy.

Trzymaj się ciepło Iga!

PS. Może Fatum ma rację i warto było by się podzielić tym co przeżywasz z Mężem a nie z obcym facetem o włoskim imieniu?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku