Forum dyskusyjne

RE: piszemy o demonach... pytaj o co chcesz;)

Autor: marconi   Data: 2018-01-27, 21:54:16               

Iga >>> Demonami mówisz? Stawiałem na to że napisałem "[...] dla Ciebie Iga [...]" :)

A po drugie pomyślałem że może próbujesz naprawić to że postanowiłem przestać tam pisać po Twoich uwagach, że zrobiło Ci się przykro i dlatego zostałem "prawdziwym facetem" i otworzyłaś dla mnie swój wątek. Tak mi przyszło do głowy, jest w tym coś?

"'Schodzi' mi dużo z głowy" - znałaś to uczucie wcześniej? Czy ulga to za mało powiedziane?

Miałem w terapii parę takich przełomowych momentów, mega pozytywów, właśnie kiedy "schodzi" z głowy coś co męczyło i nie było do niczego potrzebne, tylko przeszkadzało, pogarszało nastrój i relacje z otoczeniem. Tak skutecznie się z tymi pierdołami pożegnałem że w większości nawet nie pamiętam co to było :) Coś w rodzaju jak ktoś rzucił palenie ale jeszcze o tym myśli więc dokładnie pamięta datę tego ostatniego, a ten co rzucił naprawdę i na dobre już daty nie pamięta, bo go to nie interesuje. Tak samo mnie nie interesują głupoty które rządziły moim życiem.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku