Forum dyskusyjne

RE:Kompatybilność: Chellunia, Iga112, Fatum

Autor: marconi   Data: 2017-12-10, 18:55:44               

Chellunia >>> Czy zabrakło miejsca, chyba nie. Mam dużą swobodę w działaniu. Musiał bym się rozpisać o Żonie a nie chcę bo pewnie by sobie tego nie życzyła.

Generalnie teraz każdy wie lepiej co dla niego dobre, okopaliśmy się.

Mam wrażenie że energia w tym związku przepływała głownie w kierunku ode mnie do Żony (zupełnie subiektywna ocena). Teraz skierowałem tą energię w moim kierunku i miedzy nami już niewiele przepływa. W sumie nie dziwię się sobie że władowałem się w taki układ 20 lat temu - byłem niczego nie świadomym DDA tzw. dziecko we mgle z prawie wszystkimi objawami. Teraz gdy od 10 lat "przebudowuję się" to nie szukam tego w Żonie czego szukałem wcześniej. Podobnie Ona nie znajduje już we mnie tego co miałem przed terapią. Rozpad wydaje się być nieunikniony. Nie potrafię rozstać się z dziećmi :(((

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku