Forum dyskusyjne

RE:Kompatybilność: Chellunia i Pasjaaa

Autor: marconi   Data: 2017-12-10, 11:06:37               

Iga >>> Napisałaś:
"Chellunia krytykujesz każde moje zachowanie, ale nigdy nie powiedziałaś co mam zrobić."

A wczoraj Chellunia napisała:

"No to mnie uspokoiłaś):):)Trzymaj gardę po prostu:)
Nie krzywdź i nie daj się skrzywdzić. Tylko tyle."

Czyli jak z tym "każde"? - przecież wczoraj poparła Twoje zachowanie i powiedziała co robić. Chellunia może czuć się źle oceniona przez Ciebie, nieadekwatnie do faktów.

Wystarczyło zamiast "każde" użyć "prawie każde" a "nigdy" zamienić na "w zasadzie nigdy" - pisałem o tym wczoraj. Jest wtedy mocny przekaz ale bez przekręcania faktów. To przekręcanie kieruje niepotrzebnie dyskusję na inne tematy a argumentującego sprowadza do defensywy.

Iga, piszesz że nie wiesz czy znajdziesz siły by kontynuować obraną drogę, by uwolnić się z dawnych schematów. Twój proces przypomina mi mój proces rzucania palenia, też zastanawiałem się czy jutro będę na tyle silny.

Wiesz co mi pomogło?

To że cieszyłem się z każdej sekundy trwania w postanowieniu. Po tej sekundzie przychodziła kolejna i kolejna. I cieszyłem się z każdej - bo cel szczytny - tak jak u Ciebie. Sekundy potem zamieniły się w godziny, dni.

Podoba mi się Twoja analiza w czterech punktach. Ten post powinien być zaszpilkowany na górze forum na długo.

Pozdrawiam Cię ciepło!

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku