Forum dyskusyjne

RE:Kompatybilność i iluzja marconi....

Autor: marconi   Data: 2017-12-09, 16:45:46               

Iga >>> Mówić, prawda.

"ale ja mówię że to jedyna droga, aby się otrząsnął" - to moim zdaniem główna zaleta tego że zaczęłaś mówić o swoich potrzebach. Jak po obu stronach będzie pewna pula oczekiwań to będzie pole ich zredukowania - na zasadzie Ty odpuszczasz to a ja to. A taki jest przecież cel, żeby zredukować oczekiwania Męża. Skutkiem ubocznym może być to, że część Twoich oczekiwań Mąż spełni.

I nie daj sobie wmówić że nie masz wpływu na Męża - masz, poprzez swoją postawę.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku