Forum dyskusyjne

RE:Kompatybilność i iluzja marconi....

Autor: Iga112   Data: 2017-12-09, 12:03:33               

Chellunia panuję nad sytuacją. Wiem co jest dobre dla moich dzieci. A to że chciałabym być ważna, kochana i takie tam, to są niczemu nie służące bzdury które można sobie wybić z głowy. On wie co ja akceptuję a czego nie. Próbuje mi wmówić że jestem głupia ale ja wiem jaka jest prawda. Nikt mnie nie będzie zbierał z podłogi bo potrafię też o siebie zadbać. Do wszystkiego trzeba tylko podejść bez emocji i dyplomatycznie. I zaczęłam już swoją grę. Przykre, ale nie mogę być całe życie kochająca żoną.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku