Forum dyskusyjne

RE:Kompatybilność i iluzja marconi....

Autor: Iga112   Data: 2017-12-09, 08:42:21               

Marconi z moją iluzją jest jak z Twoim zaglądaniem do kieliszka (pisałeś że tak robisz). Przez chwilę jest lepiej prawda? Powiedzmy, że jest z nami podobnie jednego dnia wesoły humor drugiego smutek. Ale źródło Twojego smutku tkwi gdzieś daleko, głęboko w dzieciństwie. Mojego źródło tkwi w moim małżeństwie. Szukaj więc może coś znajdziesz. A jaką ja mam mieć ciekawość? Czego znów szukać? Nie chcę i nie będę. Przestałam szukać. Właśnie to szukanie było dla mnie ślepa uliczką.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku