Forum dyskusyjne

RE: Runęło poczucie bezpieczeństwa Iguni ........

Autor: Iga112   Data: 2017-11-26, 12:08:07               

Na wyżyny psychologii się nie wzniosę. Więc dyskusja ze mną może po prostu nie ma sensu.

Kiedyś mój mąż był przeciętnym człowiekiem jak ja. Chodził do pracy, zarabiał pieniądze, w wolnych chwilach grał na gitarze. Ale teraz jest kimś zupełnie innym. Ma wolny zawód. Nie musi wstać rano, budzik nie dzwoni dla niego. Interesy kręcą się same. No nie do końca. Czasami musi wyjechać na 2,3 dni służbowo. Ma pieniądze, więc zaczął realizować swoje marzenia. Poczuł wiatr w żaglach. Dużo zajmuje się muzykowaniem. Gra wieczorami w klubie. I zaczął mieć inne potrzeby niż wcześniej. Przeszłam już przez różne propozycje: trójkąt, separacja (o której nikt nie będzie wiedział tylko my), luźny związek, zdrady kontrolowane, moje kuszenie facetów na dyskotece, a on sobie po trzy, czy ja sobie kogoś poderwę czy nie. Ja wciąż pytam: "Czy to są Twoje fantazje TYLKO?". Jeżeli tak, to dla mnie nie ma tematu. Ja to akceptuję. Sama mogę snuć takie opowiastki. Ale on raz mówi tak, raz mówi nie. Gdy jest zły straszy mnie, że odejdzie i znajdzie sobie inną, otwartą na propozycje. Gdy żartujemy, jest fajnie - mówi "jesteś dla mnie ważna, chciałabym mieć różne przygody, ale bez Twojej zgody nic nie zrobię". Za chwilę jednak pada konkretna propozycja. Miałabyś Fatum poczucie bezpieczeństwa w takim chaosie różnych komunikatów?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku