Forum dyskusyjne

RE: Słówko do Adama Celebryty....Iga112...........

Autor: sams2   Data: 2017-11-26, 10:45:11               

Iga,
Mimo tego że ja głupio drążę to ty masz problem a nie ja. Ja - taka moja rola w świecie- staję zawsze po stronie niesłyszanej psyche nawet jeśli delikwentowi sie to nie podoba.

Acha! To teraz mąż jest dobry a tylko jego środowisko złe :), bo interesuje sie seksem. A co złego w seksie znowu? :)

Nie musisz mi się tłumaczyć. Ale ja nie piszę o winie, piszę o szukaniu siebie dla siebie. Nie dla męża, związku ratowania czy dzieci. Dla siebie. To jest taka ciekawość, która każe przyjść na sesję nawet gdy boli a terapeuta wydaje się największym wrogiem. Można sobie wmawiać że świat jest płaski i racjonalny, ale rzeczywistość jest inna. Wmawianie sobie nic nie pomoże. Mnie życie nauczyło, że na płasko nie będzie działało, na pewno nie trwale.

Praca ze soba jest na lata, do końca życia. W terapii czy nie.

Zamiast tu pisać po prostu przejdź sama swój kawałek-chyba że to pisanie tutaj to będzie twój kawałek pracy między sesjami. Samotne spacery najlepsze dla zdrowia :). Bo na razie gadasz z ludźmi z większym doświadczeniem i sie gubisz i to widać. Mnie jest trudno z tobą gadać, bo to nie jest kwestia komunikowalnej wiedzy jak matematyka a własnych subiektywnych odczuć. Ktoś je ma, gada się z nim i się wie, że on też to ma i rozumie. Ty łapiesz za słówka bo nie masz takiego doświadczenia. Nie nauczysz się żyć sama dla siebie z książek ani cudzych opowieści.

Co do reszty. Męża, nikogo, nie można mieć. Nie można budować własnej samooceny w kimś innym, dawać komuś swojego kawałka do potrzymania, bo jak odejdzie to będzie taka panika jaką ty teraz robisz. I jeśli nie chcesz żadnej zmiany- to po ci terapia? Terapia jest właśnie otwarciem się na zmianę, rozszerzeniem postrzegania siebie i innych. Tobie sie myślenie magiczne włączyło- żeby terapeuta "unormalnił" ci męża i tobie w głowie lęk wyłączył. Tak nie ma. Przejście przez swoje trudne kawałki, progi to jest wielki ból, dużo czasu i energii.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku