Forum dyskusyjne

RE: do Felki, Chellunii, Fatum i wszystkch ...

Autor: feelka   Data: 2017-11-25, 14:49:05               

No to Chellunia awansowałaś w moich oczach na idealistkę :)

Tak tak, ja tez czytam że seks jest wyrazem uczuć..., bliskości, więzi, czułości, wzruszenia. W książkach. I czasem w życiu. Czasem nawet do końca życia! Czasem. I to jest, jak mówisz, oryginalne.
Ale w życiowych, realnych związkach "masowych" - króluje typowy banał. Seks to seks, a "ważność" to ważność. (Zauważ że Iga nie pisze o miłości; mówiła że wie że ona "kocha bardziej". To co, ma tupać nóżką: kochaj mnie kochaj, mocno, prawidłowo, książkowo, psychologicznie..., albo strzelę focha i będę sama. patrzeć smętnie w ścianę. Aha, czekać na tego na białym koniu, prawidłowo psychologicznie rozwiniętego co do uczuć całkiem wyższych.

Tylko Iga, ja też czekam, dość długo, całe życie, więc kolejka! ;))

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku