Forum dyskusyjne

RE: Słówko do Adama Celebryty....Iga112...........

Autor: feelka   Data: 2017-11-25, 10:11:07               

Mam nadzieję że nie upieram się dla zasady, ale słabo rozumiem:

"Ten watek to dla mnie przykład tego, że ludzie nie żyją wg siebie, wg swoich pragnień a po to, by podtrzymać narracje w jakie wierzą (np. macierzyństwo, rodzina, rzekome partnerstwo)"

Czy to oznacza że moim "pragnieniem, pragnieniem z głębi siebie i z poznania siebie" nie może być "macierzyństwo, rodzina, próba życia w partnerstwie"? to są tylko narracje?

To jakim pragnieniem z głębi siebie ma żyć Iga, jakim Wy żyjecie? Podróżami wszyscy żyjecie, naprawdę tak pragniecie tego by z jednej przepakowywać się w drugą? Biznesem żyjecie? Polityką i władzą? Kupą znajomych żyjecie z głębi serca? Medytacją w mateczniku żyjecie? Dlaczego nie. Ale te powody nie są lepsze lecz co najwyżej równorzędne do <macierzyństwa, rodziny, partnerstwa> jak sądzę?

"Potem (dzieci) same będą biegać po terapeutach nie mając kompletnie żadnego wzorca podmiotowości/niezależności oraz kobiecości/macierzyństwa oprócz lękowego, zaburzonego, skonfliktowanego z męskością"
Niby tak, ale... O ile lękowe i skonfliktowane macierzyństwo jest kiepskie... to dzieci z wzorcem
dumnie niezależnej i dbającej o swój komfort (głównie swój - swój BARDZIEJ niż innych, bardziej niż dzieci) -
to takie dzieci też potrzebują terapii, nie czują się chyba w dzieciństwie dość ważne? a potem z tą swoją nieustępliwą dumną niezależnością ..rozwalą swoje relacje z ludźmi? ( ze zwykłymi niesterapeutyzowanymi ludźmi he he, co to nie mają obowiązku znać nauki o granicach?)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku