Forum dyskusyjne

RE: Czy terapia w moim przypadku ma sens?

Autor: SiostrzyczkaDiesel   Data: 2017-11-19, 11:26:10               

Twój mąż dostrzegł Ciebie i pokochał taką jaka jesteś. Dlaczego więc wydaje Ci się, że powinnaś zmienić wygląd, charakter i zachowanie?

Można i warto zmieniać nastawienie i przekonania. Należy wręcz poprawiać komunikację w rodzinie.

Jak to się ma w praktyce?
Pada konkretna propozycja trójkąta, bo on dojrzal w sobie taką potrzebę, propozycja jest wzmocniona opiniami internetowymi, że pogłębi to więzi. Jest od strony męża jasny i rzeczowy komunikat o potrzebach. Dostaje odmowę i jak reaguje? Nie wiemy, ale nic nie wskazuje na to, że ropieją mu rany po gwoździach. Raczej chłop nie ma obaw, że żonka wskoczy do łóżka jakiegoś nudziarza, który zaspokoi jej erotyczne potrzeby w konserwatywny romantyczny sposób. Mąż dalej jest sobą.

Lecimy na drugą stronę małżeńskiego loża. Odmowa udziału w trojkącie pada mętnie (sądząc po ponownych próbach). Argumenty skupiają się na tym, co inni sądzą w internecie (chociaż małżonek dotarł do jeszcze innych, którym się podobało). Prawdziwa przyczyna odmowy jest starannie ukrywana (prawdziwa czyli ja i moje potrzeby), bo wiadomo, facetowi lepiej za dużo nie mowić. Zostają ropiejące dziurki i pozbawiony racjonalnych podstaw lęk o zdradę. Zaczyna się walka z niewidzialną rywalką. O wygląd, zmianę charakteru, zachowania itp. mimo że mąż zapewne kocha Cię taką jaka jesteś i nie chce Ciebie innej.

Czemu zatem Ty siebie pokochać bezkrytycznie nie umiesz? Tu jest pole do pracy nad sobą.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku