Forum dyskusyjne

RE: Czy terapia w moim przypadku ma sens?

Autor: Iga112   Data: 2017-11-19, 09:26:49               

SiostrzyczkoDiesel
Masz dużo racji w tym, co piszesz. Oczywiście że boję się odrzucenia i w łóżku i pod każdym innym względem. To chyba normalne, że chciałabym być atrakcyjna dla męża? Ale doszłam też do wniosku, że nic z tym nie zrobię w zakresie mojego wyglądu. Zawsze dbałam o swój wygląd i w zasadzie nie mogę już nic w tym zakresie zrobić. Pozostaje do zmiany charakter, zachowanie. Z taką myślą poszłam do psychologa. Serio spodziewałam się czegoś innego. Diagnozy w stylu: "U pani jest do zmiany to i tamto, a wtedy mąż będzie zadowolony". Nie chcę go też w żaden sposób "dojechać". Szukam przyczyny jego zachowań. Przeczytałam mnóstwo artykułów o kryzysie wieku średniego, potem o zdradach kontrolowanych (co o tym mówi psychologia). Mój mąż pokazywał mi fora, gdzie ludzie "polecają" taki styl życia mówiąc jak to zmieniło pozytywnie ich małżeństwo. Ale ja nie jestem głupia i nie przyjmuję wszystkiego jak leci. Dotarłam więc do zwierzeń kobiet z gabinetu psychologa, które posypały się po takiej przygodzie. Nie wiem czy to dotarło do mojego męża. Ale narazie od tamtej pory o tym nie mówi. Co nie znaczy, że za jakiś czas nie wymyśli coś nowego.
Jutro poniedziałek. Jestem umówiona z psychologiem na kolejną wizytę. Nie wiem czy poddam się terapii, ale jutro jest mi potrzebna rozmowa, więc pójdę.

P.S. Do Fatum
Będziemy się bawić w kotka i myszkę? Serio nie wiem gdzie jest to pytanie. Chodzi o te punkty? Wybieram punkt 3 - swój własny.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku