Forum dyskusyjne

RE: Czy terapia w moim przypadku ma sens?

Autor: chellunia   Data: 2017-11-18, 18:01:59               

Ja Ciebe rozumiem. Wiem co chciałabyś usłyszeć. Ale niestety nie usłyszysz tego ode mnie. Może jakiś bardzo wyzwolony ktos powie: chellunia jest pyrytanką albo nie wie, że biologia swoje czyni. Wie. I wie, jak można z tym żyć, szanując i kochając drugą osobę. Człowiek jest dla mnie ważny a nie jego wacek tylko.

Przypomniała mi sie hitoria Jędrusik i Dygata. Dygat przyrowadził Jędrusik pod swój dach, gdy mieszkał z żoną, córką i teściową, na dwóch pokojach.

Potem bez ograniczeń Jędrusik przyprowadzała sobie pół Warszawy do ich wspólnego domu. A kochali się nadzwyczaj. Takie to bzdurne legendy krązyły po Warszawie. Pomyśl,co za oddanie? Ich cyrk i ich małpy. Ale niech nikt mi nie mówi, że miłość ich łączyła. jakaś quasi miłość-tak:(



Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku