Forum dyskusyjne

RE: Czy terapia w moim przypadku ma sens?

Autor: sams2   Data: 2017-11-15, 14:30:03               

Sams dlaczego wszystko w związku ma być przedyskutowane?

Ja tak nie twierdzę. Po prostu fakt podjęcia studiów wpływa jakoś na logistykę, czas wolny etc więc to moim zdaniem i logicznie rzecz ujmując powinna być jakoś wspólna decyzja.
Ale za to ty chcesz przedyskutowywać seks. Nie da się. Da się pogadać o studiach, o seksie - nie. Więc skoro nie gadasz o studiach to czemu wymagasz, żeby mąż liczył się z tobą w seksie? Nie liczy się z tobą nawet w kwestii studiów a co dopiero w seksie.
Skoro macie "wolność" to czemu się martwisz jego propozycjami seksualnymi? Niech idzie ze swoimi fantazjami gdzie indziej.

Takie gadanie o wolności to jest ściema, tak myślę. W tym związku żadnej faktycznej wolności nie ma, to obrazek dla tych co z boku.

A jeśli jesteś faktycznie nieatrakcyjna dla męża to co? Ten seks cię chyba jakoś najbardziej porusza? Seks coś mówi ale studia już nie- ciekawe. Omijasz problem nie uzgodnionych studiów a rusza cię coś naprawdę mocnego, dotykającego twojego ja. Ale schemat działania męża i twój- cięgle taki sam: on się z tobą nie liczy, ty to łykasz.
To takie moje luźne skojarzenia, oczywiście.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku