Forum dyskusyjne

RE: Czy terapia w moim przypadku ma sens?

Autor: feelka   Data: 2017-11-13, 22:38:43               

Iść na terapię by być w czarnej d.. - to ja bym nie szła (Ty Sams to co innego, ty dla przyjemności rozwoju jak domniemuję, ale Idze grozi rozwalenie domu z dziećmi małymi? to droga zabawa ( w "oczekiwania, plany marzenia.."?)). Ja bym poszła na terapię - jedynie aby ściśle trzymać się tematu: "czy rzeczywiście muszę się bać?" - bać, że to mąż trzyma wszystkie sznurki, zwłaszcza te wewnętrzne od lęków we mnie? to on decyduje o moich lękach? basta. To ja decyduję czego mam się bać a z czego tylko (czule lub mniej czule) śmiać.

Ale racja , że to terapeuta czuwa nad przebiegiem terapii, a nie Iga ...

bo ja to już sama bym sobie czuwała nad nim :)nad terapeutą.

Albo tak mi się wydaje.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku